 |
|
na niczym nie potrafię się skupić bo wciąż siedzisz w mojej głowie. / allyouneedisloove
|
|
 |
|
nie chcę już więcej kłótni bo to właśnie one najbardziej wykańczają mnie psychicznie. / allyouneedisloove
|
|
 |
|
mam dość.. kurwa WYSIADAM! / allyouneedisloove
|
|
 |
|
Czasem chce się coś komuś powiedzieć, ale zwleka się zbyt długo, a potem jest już za późno.
|
|
 |
|
Nie chcę Cię ranić, zbyt często to robiłem i wiem, że jestem w tym niezawodny, chcę się Tobą opiekować i sprawiać byś była szczęśliwa, byś zauważyła, że przy takim człowieku jakim jestem, również można zaznać odrobiny smaku życia, chcę byś widziała w moich oczach coś więcej niż kochającego do szaleństwa wariata, chcę byś wiedziała, że jestem Twoim przyjacielem, że możesz ze mną rozmawiać, wyjść na piwo, a kiedy jest Ci źle, zjem nawet z Tobą stertę czekolady jeśli będziesz chciała i będę klęczał nad Tobą z paczką chusteczek, jeśli w Twoich pięknych oczach zagnieżdżą się łzy. Chcę pokazać Ci swoje wnętrze, pokazać Ci to, czego nikt wcześniej we mnie nie widział, głównie dlatego, że ukrywałem to pod płaszczem zwykłości i prostoty. Chcę Ci to wszystko pokazać. Chcę po prostu dać Ci siebie, więc proszę nie odpychaj mnie, daj mi szansę spróbować być dla Ciebie kimś więcej, a obiecuję, że zrobię wszystko co w mojej mocy, by Cię nie zawieść nigdy więcej. Pozwól mi Cię po prostu kochać./mr.lon
|
|
 |
|
Zadzwoniłbym do Ciebie, ale wiem, że tego nie chcesz. Wybełkotał, że Cię kocham, tu jest źle i serio tęsknię.
|
|
 |
|
2. Nie naprawimy tego. Już jest za późno. Za dużo się zmieniło.. Za bardzo się oddaliłyśmy od siebie .. I chce mi się płakać, krzyczeć , bić pięściami w poduszkę.. I najgorsze jest to, że nie damy rady tego naprawić.. Pierdolona bezsilność..
|
|
 |
|
1. Byłyśmy nierozłączne. Nasza trójka... Wszystko robiłyśmy razem . Setki sms-ów dziennie.. Ciągle byłyśmy razem , a po spotkaniach biegłyśmy do komputerów by utworzyć konferencje i rozmawiać dalej. Nigdy nie kończyły nam się tematy. Nie do pomyślenia było byśmy nie spotykały się dłużej niż dwa dni! Poprzednie wakacje były tymi najlepszymi. Obiecywałyśmy sobie, że następne będą jeszcze lepsze... Co dziś mamy? Każda ma swoje życie. Nic sobie nie mówimy a jeśli już to spotykamy się z niezrozumieniem .. A kiedyś rozumiałyśmy się bez słów.. Teraz nie mamy dla siebie czasu. prawie w ogóle się nie widujemy, już nic nie robimy razem, nie mamy wspólnych tematów.. Kilka sms-ów dziennie- do tego ograniczyła się nasza przyjaźń. Są też takie dni, w których w ogóle nie mamy żadnego kontaktu.. Tak miało być ? Przecież obiecywałyśmy sobie, że będziemy zawsze .. Że żaden człowiek, żadna z nas tego nie zmieni.Że nic nas nie rozdzieli.. Mieliśmy być razem.. Kurwa co się z nami stało ?
|
|
 |
|
Przeglądam listę kontaktów w telefonie, listę dostępnych znajomych na facebooku, gadu gadu .. I co? Uświadamiam sobie, że nie mam do kogo napisać, zadzwonić.. Nikogo. Nie mam nikogo z kim mogłabym porozmawiać. Nikt mnie już nie rozumie.. Potraciłam najcenniejsze mi osoby. Zostałam sama. I niech nikt mi nie mówi, że to nie prawda, że "masz jeszcze mnie" .. Tak ? Na pewno? A jeśli powiem teraz, że chcę porozmawiać. Tu i teraz. Ilu zjawiłoby się żeby mnie pocieszyć, dodać otuchy ? No właśnie... Już nie mam na kogo liczyć.. Nadszedł The End dla mojego istnienia. Po co mam napisać , powiedzieć co leży mi na sercu, żeby otrzymać odpowiedź w postaci "aha" ? Podziękuje ..
|
|
 |
|
Zamknęła oczy, chyba usnęła, jej oddech tak idealnie komponuje się z szumem wiatru hulającym gdzieś na zewnątrz, deszcz rytmicznie uderza w blaszane sklepienie dachu jakby chciał dorównać rytmom naszych serc. Uśmiechnęła się, chyba śni jej się coś przyjemnego, jej włosy idealnie rozlały się po poduszce przypominając lekką jak motyl suknię, którą unoszą podmuchy wiatru. Przyglądam się jej, wiem, że tego nie lubi, kładę się przy niej i jestem szczęśliwy, bo jest przy mnie kobieta którą kocham, i z którą chcę spędzić resztę życia. Ciekawe czy o tym wie, jeśli nie, powiem jej o tym jutro, powiem jej tylko jak otworzy oczy. Musi wiedzieć, że pokładam w niej wszelkie nadzieje na lepsze dni. Na wspólne dni, na wspólne życie, wspólne zwycięstwa i porażki. Kocham ją, kurwa, tak bardzo ją kocham, że chyba zaraz wyjdę na zewnątrz ogłosić to całemu światu, który zapewne nie zrozumie, stojącego na ławce wariata krzyczącego o miłości./mr.lonely
|
|
 |
|
Nie chcę już ślepo wierzyć i ślepo ufać. Uczę się jak przeżyć i co zrobić by nie upaść.
|
|
 |
|
jest pięć minut po dwudziestej pierwszej, nie wiem co robić i co myśleć, płaczę, brakło mi sił, ludzie mnie zawiedli, jest mi zimno i czuję się samotna, ha, przecież ja nie mam nikogo, odwrócili się, odeszli, zapomnieli, miłość mnie nie zna, lubi tylko moje spojrzenie, i tak nie zrozumiesz, mam zimne dłonie, boli mnie głowa a piwa w lodówce już nie ma, rap dalej leci a gwiazdy już nie spadają, nie ma życzeń, nie ma nawet z kim patrzeć w to pierdolone niebo, mimo że pada, nie ma kto mnie przytulić, wszyscy kłamali, wszyscy mieli być na zawsze, i co? nie ma nikogo. ~`pf /
piercingforever
|
|
|
|