 |
|
jak ty mnie człowieku wkurwiasz to poezja .
|
|
 |
|
Dopiero jedna lektura uświadomiła mi, że nie powinnam była tracić dla niego czasu. Odszedł. Już więcej nie pomyślę o nim tak, jak wtedy, "bo to hańba kochać tych, co nas porzucili." Zgadzam się z przeczytanym tutaj jakiś czas temu wpisem "nie zasłużył na to, aby wiedzieć, że go kocham." Może kiedyś mnie pozna, albo tylko zobaczy i pożałuje tego, co zrobił. Jak nie, to nie. Rozpłynął się. I tak już zostanie. A wspomnienia w końcu znikną. Nic nie trwa wiecznie..
|
|
 |
|
Skłamałabym twierdząc, że o nim nie myślę. Myślę. Czasami są takie dni, gdy jest w każdej godzinie, i takie godziny, gdy jest w każdej minucie.
|
|
 |
|
taa, przyjaciele, w Mikołaja też wierzyłam
|
|
 |
|
zamulanie jest jak wena, nie wiesz kiedy ciebie dorwie
|
|
 |
|
Pragnienie zanegowania depresji własnej i cudzej jest w naszym społeczeństwie tak silne, że wielu ludzi uzna, że masz problem dopiero w chwili, gdy fruniesz z okna dziesiątego piętra.
|
|
 |
|
Nienawidzisz siebie. Patrzysz w lustro z obrzydzeniem, już nie dlatego, ze twoja fizyczność prezentuje się tak a nie inaczej. Widzisz swoje oczy. A w nich swoją duszę. Widzisz ją. Jest obrzydliwa. Ty jesteś obrzydliwy. Jesteś egoistą, przyznaj. Masz głęboko w dupie innych ludzi. Mógłbyś zabijać i torturować, gdyby to było twoim jedynym ratunkiem. Wyrzekłbyś się wszystkiego. Wyparłbyś się każdego. Zaprzeczyłbyś wszystkim oskarżeniom, mało tego, zrzuciłbyś winę na kogoś innego. Widzisz to? Jasne, że widzisz, te wizje towarzyszą ci nie od dziś. Wiem to, bo wszyscy jesteśmy tacy sami – odrażające bestie bez krzty dobroci.
|
|
 |
|
tak, nie mam przyjaciół. duszę w sobie wszystkie swoje myśli, smutki, a gdy już brakuje mi sił- płaczę. czasami zapalę papierosa, wezmę łyka czerwonego wina taty,- które chowa przed mamą w szafce pod skarpetkami- i myślę. myślę o tym, jak to by było, gdybym była inna. gdybym była normalną dziewczyną, która ma przyjaciółki. która byłaby przez kogoś kochana..\antra
|
|
 |
|
On jest moją mieszanką miłości i alkoholu.
Idealne połączenie /?
|
|
 |
|
Strach. Znasz to, prawda? Codziennie go doznajesz. Ja do niedawna niczego się nie bałam, bo nie mogłam nic stracić. A teraz? Teraz wszystko może legnąć w gruzach. Zaczyna się to dziwne uczucie w brzuchu, jakby wszystkie organy chciały znaleźć się w jednym i tym samym miejscu. Znów zaczyna się leżenie godzinami ze słuchawkami w uszach i gapienie się w sufit. Nie mogę sobie pozwolić na zmiany. Już nie.
|
|
 |
|
Kłamać to my, ale nie nas.
|
|
|
|