 |
|
Jeden szczegół, jej usta słodsze niż cynamon, nie miałem więcej potrzeb i jak dynamo nakręcało mnie to samo, żeby iść za nią znowu, ale kiedy nadchodziło rano, ja byłem łebkiem, ona pępkiem globu- dałem sobie spokój
|
|
 |
|
oh, what a shame that you came here with someone! so why you here in my arms?
|
|
 |
|
chyba imponował mi swoim sposobem bycia. był elokwentny, pewny siebie i niesamowicie pociągający. potrafił zamknąć mi usta i pozostawić bez słowa, gdy zaczynał swój freestyle, to przy mnie zapisywał najlepsze wersy, do mnie uśmiechał się z błagalnym wzrokiem jednocześnie szukając słów przy bicie zapętlającym się tysięczny raz. to ze mną leżał na kanapie, zasypiał przy najromantyczniejszym filmie jaki mogłam zobaczyć, i to mnie obejmował do snu. byłam na prawdę dumna.
|
|
 |
|
Nasze pokolenie, nasączone bólem i łzami, wódką i fajkami. Pęknięte serca i poszarpane dusze. Sztuczne uśmiechy i sztuczne ciała. Fałszywe gesty i dwulicowe zachowania. Brudni, puści, zagubieni, samotni.
|
|
 |
|
Śniłeś mi się dzisiaj, było tak jak kiedyś, aż zatęskniłam i tak mnie w dołku od tego ścisnęło, że obudziłam się w najmilszym momencie. Wiedziałeś, że można tęsknić przez sen? Ja tęsknię. Potem poszłam na zakupy i wydawało mi się, że stoisz przede mną w kolejce, nie poznajesz mnie, ale zaraz zapytasz o godzinę i wtedy rozpoznasz. Ale nie zapytałeś. Szkoda, następnym razem odezwij się jakoś..
|
|
 |
|
Tkwisz w czymś, nie będąc do końca pewnym czy ma to sens, nie będąc pewnym czym to jest. Szara rzeczywistość. Zagubione dusze. Jesteśmy, chociaż nie wiemy jeszcze na jak długo. Żyjemy, chociaż kiedyś i tak nas tutaj zabraknie. Życie to próba, trening wytrzymałości. Każde uczucie, każdy ruch uczy nas jak przeżyć. Każda łza czy uśmiech uświadamia, jak silni jesteśmy w swojej bezsilności. Uwierz, że wszystko jest po coś, że my jesteśmy po coś. / Endoftime.
|
|
 |
|
Obydwoje chcemy uciec od prawdy, ciężko ja znosimy i za często nas drażni. znasz mnie,wiesz,ze potrafię ludzi skreślać, ale nie rozumiem życia,które ich unicestwia
|
|
 |
|
nie mam serca się odwracać, nie mam czasu iść do tyłu, zbyt często nic nie czuje, więc ból to mój azymut
|
|
 |
|
Pamięć to nie spam, będę w niej i w Twoich snach, wtedy gdy będziesz spać czy spotkasz się z koleżanką, pójdziesz wieczorem chlać, albo gdy wyjdziesz na miasto, na ulicy, w autobusie, wyrzuć ramkę z fotografią- ja i tak po Ciebie wrócę, przyjdę i przypomnę Ci, że to nie było tak dawno w sumie..
|
|
 |
|
Tkwisz w czymś, nie będąc do końca pewnym czy ma to sens, nie będąc pewnym czym to jest. Szara rzeczywistość. Zagubione dusze. Jesteśmy, chociaż nie wiemy jeszcze na jak długo. Żyjemy, chociaż kiedyś i tak nas tutaj zabraknie. Życie to próba, trening wytrzymałości. Każde uczucie, każdy ruch uczy nas jak przeżyć. Każda łza czy uśmiech uświadamia, jak silni jesteśmy w swojej bezsilności. Uwierz, że wszystko jest po coś, że my jesteśmy po coś. / Endoftime.
|
|
 |
|
wiesz, też mam uczucia, znam nawet te najwyższe, lecz gdy patrzysz na mnie milcząc- ja też milczę
|
|
 |
|
Kiedyś myślałam, ze jestem silna, że potrafię być obojętna i traktować innych tak jak oni traktują mnie. Nie myślałam, że jeden człowiek, kilka wspólnych chwil mogą mnie złamać, rozjebać na malutkie kawałeczki, które zaraz po złożeniu znów gubię. Nie pokazuję jak bardzo zmienił mnie czas, ludzie, sekundy, minuty, ON. Najlepsze jest to, że staram się być oparciem dla innych a sama nie radzę sobie z własnym życiem. Gubię się, zapadam w cholerny mrok w którym istnieją tylko ślepe uliczki bez możliwości ucieczki. Ale gdzieś tam w mojej własnej podświadomości i w mięśniu nazywanym sercem, istnieje drobna iskierka nadziei, nadziei na lepsze jutro. | choohe
|
|
|
|