 |
|
Spoglądam na Ciebie i nie widzę już nikogo. Nie widzę tego człowieka za którego oddałabym swoje życie. W twoich oczach pojawiła się pustka, stałeś się obcym człowiekiem. Nie ma już miejsca na miłość, zamieniłeś ją na narkotyki. Nie czuję strachu, wiesz? Jestem spokojna, wiedziałam, że to nie ma prawa bytu, podświadomie byłam na to przygotowana choć głośno o tym nie mówiłam. W moim sercu nie ma miejsca na uczucia, zwłaszcza względem Ciebie, ale nie martwię sie o to. Samotność jest mi pisana a ona jest moim sprzymierzeńcem, z którym nigdy nie zerwę paktu pokoju. Widzisz Skarbie, jesteś małym karaluchem, nic nie wartym tworem, którego uważałam za ideał, ale wiesz co? Przejrzałam Cię juz dawno, ale czekałam na moment w którym ujawnisz swoje prawdziwe oblicze. Nie myliłam się, intuicja wciąż nie zawodzi.
|
|
 |
|
Pierwsza zasada życia: nie przywiązuj się do rzeczy, miejsc i ludzi.
|
|
 |
|
Do czyjegoś serca nie wchodzi się z ciekawości.
|
|
 |
|
Marzenia mają dwie złe strony, że się nie spełniają albo się spełniają, tylko okazuje się wtedy, że szło o coś całkiem innego.
|
|
 |
|
jutro zostaje odwołane
masz tylko to
co jest teraz
i spójrz
rozejrzyj się
czy tak od zawsze
wyobrażałeś sobie
szczęście
jeżeli
nie zbierają ci się
łzy do oczu
czy
przekleństwa na języku
uwierz że
zazdroszczę
|
|
 |
|
Zadzwoń do mnie, kiedy będziesz gotów i jeśli jeszcze będziesz miał choć trochę sił. Przyjadę i pozbieram cię z kawałków, naturalnie, jeżeli jeszcze coś z ciebie zostanie.
|
|
 |
|
nie wiem dokąd zmierzasz, wiem, co budzisz we mnie
|
|
 |
|
Mijają tygodnie, przychodzą nowi ludzi, odchodzą, doświadczam nowych rzeczy, a miłość i tęsknota pozostaje nienaruszona. To chujowe i strasznie męczące. Może i jest łatwiej niż było kiedyś, ale nadal nie jest tak dobrze jakbym chciała. Jego odejście mnie zabiło i ja do tej pory nie odnalazłam skutecznego środka na to aby żyć jak dawniej. Wszystko to takie doraźne, na jedną chwilę góra dwie. Później rzeczywistość wraca./napisana
|
|
 |
|
Kocham to miejsce, ale bez Ciebie jest straszne.
|
|
 |
|
I proszę, nie dzwoń, przyjedź, można u mnie palić.
|
|
 |
|
Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.
|
|
 |
|
W chwili, kiedy zastanawiasz się czy kogoś kochasz, przestałeś go już kochać na zawsze.
|
|
|
|