 |
|
musnął kciukiem mój policzek zakładając kilka kosmyków włosów za moje ucho. - spójrz na mnie... - prosił przyciszonym głosem. - ni... e. nie mogę. - ciche westchnięcie dobiegające mojego słuchu. - dlaczego? - mruknął kładąc luźno dłoń na mojej talii. - bo to jedno spojrzenie... - przełknęłam ślinę. - co, jeśli znów się w Tobie zakocham? w szarych plamkach pośród szmaragdu... - nachylił się i powoli musnął wargami moje usta. pozostał chwilę w takiej pozycji wypuszczając na moją brodę ciepły oddech. - tego pragnę najbardziej. - szepnął. Jego słowa odbiły się echem nocy. podniosłam spojrzenie. jęknęłam pod nosem na co w odpowiedzi mocno zacisnął swoją dłoń na mojej. - to głupie... chyba nigdy nie przestałam Cię kochać. - wydyszałam przygaszonym głosem czując jak moje serce znów przywraca dawny stan, kiedy brał mnie w ramiona.
|
|
 |
|
na razie się wspinam - ale widoki są ekstra. / hannah montana the movie.
|
|
 |
|
Aby być gdziekolwiek byle nie tutaj.
Ale skarbie, być gdziekolwiek to być daleko ode mnie. // big city dreams
|
|
 |
|
wielka dziura zapełniona pustką, dokładnie w centrum serca.
|
|
 |
|
niedojrzały gówniarz, który miał być ideałem.
|
|
 |
|
.` Uwielbiam gdy patrzymy się w nasze oczy i nagle pojawia się ten uśmiech , który pokochałam od razu..
|
|
 |
|
.` Nie potrafiła oprzeć się Jego urokowi.Dlaczego tak bardzo Go kochała? Te Jego oczy pełne tajemniczości i romantyczności.Całkowicie zawrócił Jej w głowie i namieszał w życiu..
|
|
 |
|
balansowaliśmy na krawędzi pocałunku. nasze oddechy mieszały się ze sobą, spojrzenia łączyły się w jedną prostą. - nawet gdyby dzisiaj... coś... się stało między nami, zwyczajnie nie wytrzymasz ze mną długo. - powiedział w końcu, a ja do dziś żałuję, że nie stanęłam na palcach, nie sięgnęłam Jego ust. bo zapewne zamiast mijania Jego osoby z drżącymi dłoni mogłabym trzymać je w tylnych kieszeniach Jego jeansów udowadniając Mu jak cholernie się mylił.
|
|
 |
|
Uwielbiam tegoroczne wakacje, mimo, że dla mnie rozpoczęły się one dopiero kilka dni temu. Uwielbiam milion pięćset planów na sekundę. Uwielbiam to, że mogę robić wszystko to, za co mam ochotę całkiem legalnie. No bo teraz wszystko mogę wytłumaczyć nie tylko moim młodym wiekiem, ale też tym iż przecież są wakacje. // zmojejperspektywy.
|
|
 |
|
nadzieja - to, co trzymało nas przy sobie. kiedyś. dawno.
|
|
 |
|
- no i słyszę dziwne odgłosy, wyglądam przez okno. ON. jebłam, spodziewałabym się Go wszędzie, ale nie za moim oknem. - obserwuje Cię. - weźweź. - chodź po domu w ciuchach! - oj, dziwne odgłosy! - nie wyglądaj, to Jego ludzie. / rozmowa with friend.
|
|
|
|