 |
|
.` spotkałeś mnie przypadkiem. przypadkiem wywróciłeś świat do góry nogami. a potem zostawiłeś. przypadkiem...
|
|
 |
|
.` mama mówiła 'kochasz to kochaj konsekwentnie'..
|
|
 |
|
.` może gdybym wiedziała, że on mnie nie kocha to dałabym spokój... ale brak mi tej cholernej odwagi, żeby sprawdzić.
|
|
 |
|
.` i kolejny raz próbujemy o sobie zapomnieć, zamiast naprawić nasze błędy..
|
|
 |
|
koncertowo, afromental! :3, i żeby tylko wyjść z tego cało.
|
|
 |
|
nie lubię, kiedy ktoś wyjada mi jogobellę z lodówki, nie lubię zagiętych rogów przy książkach, kurzu i totalnej pustki w głowie. a jak czegoś nie lubię - to nie akceptuję tego, nie potrafię znieść i się na to konkretnie wkurzam. pamiętasz? 'nie lubię Cię', nie dotarło. jaśniej, tak po ludzku? weź wypierdalaj, bo mi na wzrok szkodliwie działasz.
|
|
 |
|
zakupy, potem krótkie świętowanie urodzin taty, nakurwianie jacksona w głośnikach, kiedy rozpakował już prezent, czytanie książki przy czym rozkmina czy nie iść na zawody strażackie i nie pofazować z kumplami, plus roznosi mnie na myśl o wieczornym koncercie. i uwielbiam takie weekendy, i żyć nie umierać, w sumie.
|
|
 |
|
daj o sobie znać. proszę, mówiłam, że nie chcę. że chcę zapomnieć, ale jest mi to potrzebne. Ty jesteś Mi potrzebny. // truskawkowa5mamba
|
|
 |
|
ide sobie do sklepu, a przede mną drepta sobie jakiś chłopak 18-19 lat. otwiera drzwi, żeby wejść do supermarketu, ale chyba zaczaił, że za nim idę, a więc COFNĄŁ SIĘ, ŁADNIE SIĘ UŚMIECHNĄŁ, PRZEPUŚCIŁ MNIE i na dodatek PRZYTRZYMAŁ MI DRZWI, aż wejdę do środka. myślałam, że szczęka to mi się nie zamknie przez najbliższe 15 minut. POZDRAWIAM CIE CHŁOPAKU O BLOND WŁOSACH I ZIELONYCH OCZACH. // neast
|
|
 |
|
będę czerwonym kapslem wiśniowego piwa,
twoją nirwaną, popiołem w popielniczce,
iskrą w zapalniczce, rzęsą na policzku, ciepłem w zimną noc,
dłonią w dłoń;
kawą, mlekiem o poranku, wskazówką zegara, szeptem,
poduszką, miłością, nadzieją, ciszą, kochaniem...
|
|
|
|