 |
|
Niby tylko przelotne spojrzenie, wymiana uśmiechów, a jakoś sie człowiekowi od razu robi cieplej na sercu. ♥
|
|
 |
|
inni niż wszyscy. bez siebie niepełni. razem się uzupełnialiśmy. nie stąpaliśmy po ziemi, bo już dawno byśmy się potknęli. rozmawialiśmy z chmurami. świat nas nie obchodził. stworzyliśmy sobie własny. świat jak ze snu. ale czym są sny ? znikają, gdy tylko otworzysz oczy. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
-Obudz sie Skarbie-usłyszała cichy szept otulający jej nagą szyję.Uśmiechnęła się otwierając po woli oczy.Ujrzała twarz,z którą chciała przeżyć wszystkie chwile swego życia.Poczuła Jego wargi na swoich-już 9-szepnął między pocałunkiem na co ona poderwała sie z łóżka łapiąc pierwszą lepszą koszulę chłopaka nakłądając ją na nagie ciało-Musisz juz iść,zaraz wrócą rodzice-wiem-podszedł całując ją długo i namiętnie po czym wrzucił resztę swoich rzeczy do plecaka i ruszył w kierunku drzwi-Zatrzymaj ją.Uwielbiam Cię w niej-rzucił szybko wskazując na koszulę i wyszedł pozostawiając ją samą w pustym mieszkaniu.Usiadła na łóżku wwąchując się w zapach koszuli.Uśmiech nie znikał z jej twarzy.Zakochała się po raz pierwszy w życiu wierząc,że tak będzie już zawsze.Jednak jej miłość z każdą chwilą malała,każdy jego uśmeich nie wywoływał w niej szczęścia lecz smutek,a Jego dotyk nie koił jej bólu jak do tej pory.Nie kochała go.Pomyliła miłość z zauroczeniem wtedy,gdy on kochał coraz bardziej.|| pozorna
|
|
 |
|
Brakuje mi go choć tak często mnie ranił. [bez_schizy ♥]
|
|
 |
|
-skoczyłbyś tam dla mnie ? . - nie, ale patyka bym rzucił
|
|
 |
|
Należę do tego typu dziewczyn które znajduje się martwe w nędznym pokoiku z pustą fiolką tabletek w ręku.
|
|
 |
|
Nie chciałam umrzeć, jedynie prowokowałam śmierć. Nie otrułam się. Bóg umiera jeśli go nie kochamy,
ale ja nie umarłam, choć nikt mnie nie kochał. / MM
|
|
 |
|
milion nieprzyjemnych słów skierowanych do niej. łzy spływające po policzkach i smutny wzrok skierowany na niego - rozstanie dwóch serc kończący pewien etap w życiu. //cukierkowataa
|
|
 |
|
kolejny frajer łamiący damskie serca. kolejna łza wylana na ramię przyjaciela. kolejna niepotrzebna chwila z pamięci wymazana. //cukierkowataa
|
|
 |
|
nie nazywaj moich marzeń szaleństwem, bo one są przetrwaniem ma każdy następny, zwykły dzień. //cukierkowataa
|
|
 |
|
nie zapomnę, mimo wszystko.
|
|
|
|