 |
|
Siedziała na jego łóżku, patrzyła, jak się przebiera. Lubiła jego umięśnione plecy i szerokie ramiona. Spojrzał na nią i zaśmiał się na widok jej zagryzionych warg. 'Mała, nie napalaj się tak.' Mruknął i rzucił w nią koszulką. 'Chodź tu.' Warknęła cicho i uniosła brew. Nie zrobił żadnego kroku, tylko patrzył z szelmowskim uśmiechem. 'Nie, to nie.' Powiedziała i położyła się na brzuchu. Po krótkiej chwili poczuła jego dłonie na plecach. Wtuliła się w niego. 'Wiesz co?' Szepnęła. 'Odnalazłeś mnie. Albo raczej...ja odnalazłam się w Tobie.' Powiedziała, chowając twarz w jego szyi. Pocałował ją. Delikatnie, z uczuciem, które przepływało między uderzeniami ich serc. Wbił tępy wzrok w sufit. Czuł, jak spokojnie przy nim oddycha. Nie chciał jej nigdy skrzywdzić. Za bardzo ją kochał. Ale stało się. Poczucie winy rozpierdalało mu płuca. Będzie musiał w końcu odejść. Zostawić ją z milionem pytań na ustach i z zaszklonymi źrenicami (...)
|
|
 |
|
Ten dzień był gorszy od najgorszego dnia .
|
|
 |
|
- Zmieniam dziewczyny jak skarpetki. - No własnie czuje.
|
|
 |
|
z dnia, na dzień odwidziało się facetowi miłości. po prostu przestał kochać. //cukierkowataa
|
|
 |
|
prawdziwy mężczyzna jest wtedy, kiedy przy kumplach powie "że jesteś jego miłością życia" a nie opisze cię w dwóch słowach "taka jena" //cukierkowataa
|
|
 |
|
otwierając mój pamiętnik na pierwszych stronach zobaczysz, swoje imię, zapisane tysiące razy pośród niezliczonych ilości serduszek. na kolejnych kartkach nie znajdziesz już nic, bo są one tylko mokre od łez. //cukierkowataa
|
|
 |
|
dziś emocje są silniejsze, niż zapach parzonej kawy.
|
|
 |
|
byłam Ciebie pewna po każdej wypitej flaszce.
|
|
 |
|
Dziękuję, za serce. / ravennn
|
|
 |
|
się tylko kurwa grzecznie pytam, dlaczego do chuja ta pusta laska, która chodzi jakby miała tyczkę w dupie, GRZECZNIE SIĘ PYTAM!?
|
|
 |
|
Filtruj z nim na moich oczach no, złap go za rękę i przytul w chłodny listopadowy poranek przed szkołą, rzuć mu się na szyje gdy wyjdzie z autobusu, tupaj nogą, gdy czegoś będziesz od niego chciała, wymieńcie się rękawiczkami i siedź w nocy w jego bluzie i niebieskich bokserkach, czesz włosy w 'koczek' i zakładaj tylko niebieskie bransoletki. Noś najki i rzadko rozpuszczaj włosy, maluj usta pudrowym różem z chanel numer. 48, perfumuj się różowym Versace i maluj paznokcie na francuski sposób, całuj go po nosie i gryź jego wargi, subtelnie. uśmiechaj się szeroko i nie zapominaj o tym, że on śpi zawsze obok ciebie, no dalej, on już nie jest mój, ale wiem co kocha, więc kilka rad, pusta szmato.
|
|
 |
|
lubię kiedy u mnie zostajesz, bo rozstrzyganie kto ścieli łóżko jest sympatyczne. każda część dnia jest nasza. pomagasz mi przygotować obiad, puszczasz oko z kanapy, całujesz w czoło gdy pakujemy coś do bagażnika, tańczysz jak wariat, a ja? ja śmieję się jak jakaś szurnięta. przyglądasz się biedronką na paznokciach, myjesz a potem rozczesujesz moje włosy, pijemy kawę w miłym towarzystwie. śliczniej Ci w moich różowych kapciach, piękniej mi w Twojej wielkiej bluzie. a kiedy jest za słodko klepię znienacka i uciekam, potykając się o coś po drodze. / ravennn
|
|
|
|