 |
|
zwykła dziewczyna z imieniem i nazwiskiem,
nosząca jeansy i śmiejąca się z wielu rzeczy,
zwykła nosząca w wnętrzu popielniczkę zamiast serca.
szeptająca nocą komuś, że go kocha chociaż nie...
|
|
 |
|
jak czuje się serce gdy mówi się komuś kogo się kocha,
że się kocha? jak zachowują się płuca odpowiedzialne za
oddech? jaka myśl pojawia się w głowie gdy w uszach dudni
' ja ciebie tez' ?
|
|
 |
|
by pocieszyć potrzebne są jedne ramiona, nie wiele,
by uszczęśliwić potrzebna jest tylko jedna para rąk,
warg, słów... jeden człowiek, kilkaset tętnic i organów.
|
|
 |
|
a może po prostu by stąd uciec? gdzieś, gdzie czułabym się wolna, kochana, spokojna, gdzie nie dosięgłoby mnie żadne zło ani kłopoty. gdzie nie czułabym presji, zmęczenia i znudzenia tym cholernym światem... tylko gdzie znaleźć takie miejsce?
do tej pory jedynym takim, w którym czułam się podobnie były twoje ramiona... / ravennn
|
|
 |
|
źle mi. tak po prostu. bez większej przyczyny. świat mi dziś nie smakuje. / ravennn
|
|
 |
|
11:11, 12:12, 13:13 .?! ; o
|
|
 |
|
I tęsknię za tą iskierką w oku kiedy się uśmiechałeś.
|
|
 |
|
życie nie polega na oddychaniu, ale na chwilach, które wstrzymują oddech.
|
|
 |
|
Mam ochotę wskoczyć już w kolorowe trampki i biały top, pomalować paznokcie na jakiś rażący kolor, wsiąść na rower i usłyszeć za plecami, głośne: "ścigamy się do tego wielkiego drzewa". Póki co mogę poganiać się z własnym cieniem po pokoju, a jedyne co na siebie włożę to ciepłą piżamę i jego zieloną bluzę, która mi po nim została. a psiiik! z takim biznesem. / ravennn
|
|
 |
|
czasem trudno nadążyć za tymi wszystkimi zmianami, które przychodzą z czasem.
zmieniają się nie tylko dni tygodnia, miesiące i lata, ale też charaktery, spojrzenia, słowa, na kolorach włosów kończąc.
najwazniejsze, żeby móc się uśmiechnąć na wspomnienie tego wszystkiego co już było.
otwieram foldery, śmieję się w głos. i bardzo tęsknię, przeklęta sentymentalność.
znów mam ochotę być ruda. może już niebawem. przecież kiedyś mogłam wszystko. / ravennn
|
|
|
|