  |
|
` przy nim kompletnie nie liczy się nic. Nie liczy się czas, na który miałam być w domu. Nie liczą się problemy, łzy i smutek bo kiedy z nim jestem to wszystkie złe emocje po prostu znikają. Nie umiem zliczyć godzin uśmiechu, którego potrafi wywołać na mojej twarzy ot tak - po prostu, bez żadnego wysiłku. Kocham go - to moja rekompensata za przyniesienie mi do życia wszystkiego co najlepsze. / abstractiions.
|
|
  |
|
` gdybyś dostała możliwość cofnięcia się w czasie o jakieś dwa lata? Co bym w tedy zrobiła? Na pewno nie dopuściła do tego, żeby moje serce w ogóle drgnęło w jego kierunku. Nigdy bym nie pozwoliła sobie nawet na najbanalniejszą rozmowę z nim. Nigdy nie uwierzyłabym w żadne jego słowo. I jeszcze coś... Te dwa lata temu od razu poszłabym w ramiona mężczyzny, z którym dziś jestem najszczęśliwsza na świecie. / abstractiions.
|
|
 |
|
Ty z inną dziewczyną, ja z butelką wódki. Kurwa
|
|
 |
|
Mam takie zimne serce, że chyba się przeziębię.
|
|
 |
|
- Wiesz w jakim stanie przyszedłeś w nocy do domu?
- Wiem. Też mi się podobało.
|
|
 |
|
-przepraszam ze cię zraniłem..
-Nie przepraszaj, spierdalaj.
|
|
 |
|
Nie mam faceta, bo zasługuję na najlepszego, który gdzieś tam jest, tylko z niewłaściwymi kobietami. I jeszcze coś. Od wieków faceci patrzyli nam na cycki, zamiast w oczy, macali po pupie, zamiast uścisnąć dłoń, więc teraz mam święte prawo gapić się na męskie tyłki i wulgarnie wyrażać moje uznanie.
|
|
 |
|
kolejna zima, słychać miliony tchnień sekundnika, śnieg przypomina, że miniony dzień w sercu znika.
|
|
 |
|
To, co jest urocze, szybko staje się irytujące.
|
|
 |
|
Powinnaś być całowana każdego dnia. Każdej godziny. Każdej minuty.
|
|
 |
|
Czuję się cholernie niczyja, jak jakiś wyrzutek. Jak zabawka.
|
|
 |
|
Tak na niego lecę, że czuję się jak po dziesięciu drinkach, a wypiłam tylko sześć.
|
|
|
|