 |
|
''Daj mi spokój, zostaw, puść mnie.
Nie potrafię odpowiadać uśmiechem na uśmiech.''
|
|
 |
|
Niczego nie żałuję i płakać też nie będę,
każda chwila z Tobą była szczęściem, nie błędem.
|
|
 |
|
napędzasz mnie swoją miłością, dowartościowujesz wszystko co we mnie jest zawarte, sprawiasz, że czuję się szczęśliwa i mogę wielę osiągnąć. miałam niezwykłe szczęście poznając właśnie Ciebie, rozwijając naszą znajomość i pokochanie tak wspaniałej osoby, jaką jesteś. nie mam pojęcia co bym bez Ciebie zrobiła, więc pamiętaj każde moje słowo, każdy mój gest, każde spojrzenie i uśmiech... ja znam całego Ciebie na pamięć i wszystko co było skierowane w moją stronę - pamiętam doskonale. dziękuję Ci za każdą sekundę spędzoną razem, za spojrzenia, za komplementy, w które i tak nie wierzę, za każde podniesienie kącików ust, za to, że mnie uszczęśliwiasz, za każdy przyspieszony ruch serca, za nocki, za to, że mogę się przytulić w każdym momencie, za słowa, gesty, za Twoją miłość, za to, że jest idealnie. zapomnijmy o jednym dniu, o moich urodzinach... kocham Cię najmocniej, nie potrafię nawet opisać jak bardzo./wyrzucamsmutek
|
|
 |
|
Taaaaa nazwał mnie dziwką..Ale oboje wiemy, ze tylko dlatego, że mu zazdrościł, że to nie on był na jego miejscu..Próbował, ale nie osiągnął "celu". Ale czy to jest powód by nazywał mnie dziwką, skoro jak sam twierdzi "ma dziewczynę" ? || pozorna
|
|
 |
|
to szalone co ze mną robisz, jak to ze mną robisz.
|
|
 |
|
czuję się jak na szczycie świata z Twoją miłością.
|
|
 |
|
latam z Twoją miłością, błyszczę Twą miłością, płynę z Twą miłością.
|
|
 |
|
Boję się nocy.Boję się zamknąć oczy i zasnąć.Boję się zobaczyć to czego próbuję się tak nieudolnie pozbyć ze swojej pamięci.-Żle się czuję..-szepnęłam nad ranem śpiącej mamie,po czym osunęłam się na łóżko rodziców-To nerwy,zbyt mocno stresujesz się szkołą-mówiła.Ale tak na prawdę nie zdaje sobie sprawy z tego co dzieje sie w moim życiu.On też nie wie.Od dwóch długich lat nie wie o nim nic.Prócz tego,że żyję i chodzę do szkoły.Chociaż ostatnio nie chodzę.Ostre zapalenie mogdałków odwiedzilo me gardło.Kiedyś,gdy już nie byliśmy razem niewidząc mnie jeden dzień pisał zmartwiony.A dziś?Cisza,pustka,nic..Łzy i samotnoiść to domena moich nocy.Poczucie kruchości i bezradności góruję nad moim życiem.A ja po prostu za nim tęsknie po drodzę popełniając masę błędów,które zbyt mocno mieszają w moim życiu.Mam dość przypadkowych romansów i chwilowych przygód.Chce Jego.Tylko tego,który nauczył moje serce kochać..jego kochać.. || pozorna
|
|
 |
|
Teoretycznie życie się nie skończyło .Praktycznie nie chce mi się go kontynuować .
|
|
 |
|
Przedstawienie musi trwać. Wszystko się może walić, serce Ci pęka, a Ty pudrujesz twarz, uśmiechasz się i dalej grasz
|
|
|
|