 |
|
''Jeśli mam coś ciąć, to wspomnienia,
Bo to co między nami, dla mnie jest już bez znaczenia.''
|
|
 |
|
''Dziś to tylko parę dni z kalendarza,
Do których nie wracamy, no cóż tak się zdarza.''
|
|
 |
|
''Czujesz ból? No to dzwoń po lekarza,
Ja dzisiaj nie czuje nic, a Ciebie to przeraża.''
|
|
 |
|
''W życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca.''
|
|
 |
|
Czasem kłamię, kiedy pytasz czy u mnie wszystko dobrze.
|
|
 |
|
Wytłumacz mi tylko, po chuj to wszystko było?
|
|
 |
|
Wytłumacz mi tylko, po chuj to wszystko było?
|
|
 |
|
I wiem, że z tych dzisiejszych przykrych słów
kiedyś po prostu będziemy się śmiać.
|
|
  |
|
Siedziała na dachu swojego wieżowca. w jednej ręce trzymała butelke piwa, a w drugiej telefon. Czekała na wiadomość od niego. Mijały sekundy, minuty, godzimy. A tu cisza.. Nagle poczuła wibracje, tak właśnie to on.. napisał.. Spojrzała na telefonu, w tym samym czasie łzy zaczeły napływać jej do oczu, a w sercu poczuła dziwny ucisk. Przechyliła sie lekko do przodu i wypadła z szybkim tempem spadała w dół, po chwili znalazła sie na chodniku roztrzaskana na małe elementy, jej komórka właśnie sie rozjebała razem z tym chujowym esem. Ona wstała wzieła piwo i poszła do domu.. ~schooki~
|
|
  |
|
Zabierz mnie stąd... Zabierz jak najdalej, na koniec świata. Tylko nie zmuszaj mnie do zrobienia kroku w przód, kiedy stoję nad przepaścią. ~independent_sou~
|
|
  |
|
mnie, nigdy nie poznasz do końca. dlaczego ? Bo nawet ja siebie dobrze nie znam. ~schooki~
|
|
 |
|
wiem, że to chore, ale czułam, że się uda. to silniejsze niż ja, zrozum, serce nie sługa.
|
|
|
|