głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika symphony

właśnie leżała na łóżku i słuchała słodkich rytmów reggae gdy zadzwonił telefon... pospiesznie zbiegła do łazienki i odebrała... on zapytał się czy mogą pogadać  a ona bez dłuższego  namysłu powiedziała rodzicom ze wychodzi na dłużej z domu... już nie mogła doczekać się tego spotkania wieczorem we dwoje. A on  powiedział że się zmieniła  żeby dali sobie trochę czasu. Chcąc czy nie chcąc łzy napłynęły jej do oczu. Następnego dnia chłopak okazał się zwykłym draniem. Dowiedziała się że ma nowa dziewczynę. Nazwał ją tępą idiotką i powiedział że go nie zrozumiała  że z nią zrywa...  Niestety ona cały czas go kocha i w najbliższym czasie to się nie zmieni mimo że nazwała go szmatą.  Miłość bez szczęśliwego zakończenia bywa okrutna.

mryk.mryk dodano: 5 grudnia 2010

właśnie leżała na łóżku i słuchała słodkich rytmów reggae gdy zadzwonił telefon... pospiesznie zbiegła do łazienki i odebrała... on zapytał się czy mogą pogadać, a ona bez dłuższego namysłu powiedziała rodzicom ze wychodzi na dłużej z domu... już nie mogła doczekać się tego spotkania wieczorem we dwoje. A on, powiedział że się zmieniła, żeby dali sobie trochę czasu. Chcąc czy nie chcąc łzy napłynęły jej do oczu. Następnego dnia chłopak okazał się zwykłym draniem. Dowiedziała się że ma nowa dziewczynę. Nazwał ją tępą idiotką i powiedział że go nie zrozumiała, że z nią zrywa... Niestety ona cały czas go kocha i w najbliższym czasie to się nie zmieni mimo że nazwała go szmatą. Miłość bez szczęśliwego zakończenia bywa okrutna.

nie wiem czy można nazwać miłością dwukropek i gwiazdkę... :

mryk.mryk dodano: 5 grudnia 2010

nie wiem czy można nazwać miłością dwukropek i gwiazdkę... :*

miłosć?! a co to kurwa jest?

mryk.mryk dodano: 5 grudnia 2010

miłosć?! a co to kurwa jest?

bo całe zycie kurwa polega na wspomnieniach z tego pierdolonego dzieciństwa...

mryk.mryk dodano: 5 grudnia 2010

bo całe zycie kurwa polega na wspomnieniach z tego pierdolonego dzieciństwa...

Rzygam poranną kawą  tym jebanym złudnym szczęściem  Tobą i Twoja miłością i wszystkim co pochłonęłam do tej pory. Chcę więcej. Tak  cierpię na miłosną bulimię.

czamabalimbe dodano: 28 listopada 2010

Rzygam poranną kawą, tym jebanym złudnym szczęściem, Tobą i Twoja miłością i wszystkim co pochłonęłam do tej pory. Chcę więcej. Tak, cierpię na miłosną bulimię.

Zrozumiałam  że nic nie ma sensu  pewnie zrozumiem jeśli przestaniesz kochać. Nie  pewnie nie zrozumiem  ale wybaczę. Zabijesz mnie zapominając o mnie. Więc nie zapominaj  zamknij mnie w jakiejś cząstce siebie i nigdy nie wypuszczaj.

czamabalimbe dodano: 26 listopada 2010

Zrozumiałam, że nic nie ma sensu, pewnie zrozumiem jeśli przestaniesz kochać. Nie, pewnie nie zrozumiem, ale wybaczę. Zabijesz mnie zapominając o mnie. Więc nie zapominaj, zamknij mnie w jakiejś cząstce siebie i nigdy nie wypuszczaj.

Nie da się patrzeć w obydwoje oczu. Sama nie wiem czemu tak mówimy. Kiedy staramy się patrzeć w swoje oczy  spotykają się tylko spojrzenie 1 oka każdego z nas. Wybierz moje ładniejsze oko i nie przestawaj w nie patrzeć.

czamabalimbe dodano: 25 listopada 2010

Nie da się patrzeć w obydwoje oczu. Sama nie wiem czemu tak mówimy. Kiedy staramy się patrzeć w swoje oczy, spotykają się tylko spojrzenie 1 oka każdego z nas. Wybierz moje ładniejsze oko i nie przestawaj w nie patrzeć.

Często ranie nieostrożnie wypowiedzianymi słowami  to właśnie wtedy odnoszę wrażenie  że po prostu kochasz mnie coraz mniej.

czamabalimbe dodano: 25 listopada 2010

Często ranie nieostrożnie wypowiedzianymi słowami, to właśnie wtedy odnoszę wrażenie, że po prostu kochasz mnie coraz mniej.

 to co dajesz mi płynie w mojej krwi wszystkie szare dni zmieniasz własnie Ty  w moim życiu chwile te zapisane gdzieś  nielegalne jest kochać tak jak ja kocham Ciebie...

mryk.mryk dodano: 20 listopada 2010

"to co dajesz mi płynie w mojej krwi,wszystkie szare dni zmieniasz własnie Ty, w moim życiu chwile te zapisane gdzieś, nielegalne jest kochać tak jak ja kocham Ciebie..."

Ból samotności wyciskający łzy   Które spadają w ciszy samotności   Wybrzmiewając o twarde podłoże  Słoną melodię tęsknoty  przerywając  Spokój utęskniony  który przynosił  Ukojenie wśród ran  pisanych przez  Los życia i śmierci.  Ta mała łza  niewinnie lekko spadająca   Potrafiła zamienić cisze w delikatny  Szum  spokojny blask świecy  W migotanie  lekkie powietrze w wiatr.  Lecz nie potrafiła zamienić deszczu  W tęczę...  Ponieważ nie było słońca.

mryk.mryk dodano: 16 listopada 2010

Ból samotności wyciskający łzy, Które spadają w ciszy samotności, Wybrzmiewając o twarde podłoże Słoną melodię tęsknoty, przerywając Spokój utęskniony, który przynosił Ukojenie wśród ran, pisanych przez Los życia i śmierci. Ta mała łza, niewinnie lekko spadająca, Potrafiła zamienić cisze w delikatny Szum, spokojny blask świecy W migotanie, lekkie powietrze w wiatr. Lecz nie potrafiła zamienić deszczu W tęczę... Ponieważ nie było słońca.

A kiedy Twe skrzydła opadną z sił   kiedy zmierzając ku upadkowi   zobaczysz oczy kamienne skierowane w Twoją stronę   obłędnym wzrokiem szukasz pomocy   ludzie już nie podają dłoni pomocnej   zapomnieli…  Znieczulicą i nadgorliwością ocenią rzucając kamienie   obwiniając Cię za serce jakie posiadasz   niezgodne z ich kamiennym spojrzeniem…  Każdy z nas jest artystą   postępowaniem niczym pędzlem  maluje  własny obraz życia.  Swoim czynem niczym kolory  nadaje barwy życia  drugiemu człowiekowi.

mryk.mryk dodano: 16 listopada 2010

A kiedy Twe skrzydła opadną z sił, kiedy zmierzając ku upadkowi, zobaczysz oczy kamienne skierowane w Twoją stronę, obłędnym wzrokiem szukasz pomocy, ludzie już nie podają dłoni pomocnej, zapomnieli… Znieczulicą i nadgorliwością ocenią rzucając kamienie, obwiniając Cię za serce jakie posiadasz, niezgodne z ich kamiennym spojrzeniem… Każdy z nas jest artystą, postępowaniem niczym pędzlem maluje własny obraz życia. Swoim czynem niczym kolory, nadaje barwy życia drugiemu człowiekowi.

jeszcze kilka dni temu zajebiście mi się podobało  teraz przez tą pierdoloną szmatę wszystko się zjebało  myślałam i ryczałam  wiec chyba go kochałam  nie ma już tego cwela  ale dzięki niemu poznałam prawdziwego przyjaciela  on dobra morda w końcu mnie pocieszył  i jest moim przyjacielem mimo ze w życiu wiele razy grzeszył  ona też moja ptyśka  na pewno lepsza od pluszowego miśka  przyjaciółka prawdziwa  i dzięki niej byłabym teraz szczęśliwa  niestety nie posłuchałam  ale już się wyryczałam  już prawie mi przeszło  niestety to co wczoraj kochałam już odeszło...

mryk.mryk dodano: 16 listopada 2010

jeszcze kilka dni temu zajebiście mi się podobało teraz przez tą pierdoloną szmatę wszystko się zjebało myślałam i ryczałam wiec chyba go kochałam nie ma już tego cwela ale dzięki niemu poznałam prawdziwego przyjaciela on dobra morda w końcu mnie pocieszył i jest moim przyjacielem mimo ze w życiu wiele razy grzeszył ona też moja ptyśka na pewno lepsza od pluszowego miśka przyjaciółka prawdziwa i dzięki niej byłabym teraz szczęśliwa niestety nie posłuchałam ale już się wyryczałam już prawie mi przeszło niestety to co wczoraj kochałam już odeszło...

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć