 |
|
I wszystko zaczyna się zmieniać tak z dna na dzień. podoba mi się to że bronisz mnie przed tymi co powiedzą jakie kolwiek złe o mnie słowo. dziękuje ;)
|
|
 |
|
jestem z siebie dumna. wreszcie jestem czyimś problemem, przez którego nie można w nocy spać, rozmyślając nad różnymi opcjami ' co by było gdyby'. role się odwróciły skarbie
|
|
 |
|
Jeszcze jest za wcześnie. nie zadawaj mi trudnych pytań na które nie potrafię odpowiedzieć
|
|
 |
|
zazwyczaj zawsze się mi wszystko pieprzy. zobaczymy co będzie z Tobą.
|
|
 |
|
zdecydowanie przydałby mi się melanż. Taki z piciem wódki z gwinta przy ognisku i gitarą w tle.
|
|
 |
|
Chodziło jej o jakąkolwiek zmianę, niekoniecznie lepszą.
byleby , coś zmienić, by zniszczyć tę rutynę dnia codziennego.
|
|
 |
|
szkoda, że trzy lata potrafimy zniszczyć w tydzień.
|
|
 |
|
nie wołaj mnie.
jestem trzy kroki do przodu.
odwrócę się, ale nie cofnę.
nie mogę wrócić.
|
|
 |
|
i nareszcie zbliża się koniec roku szkolnego. koniec gimnazjum. i możliwość naplucia niektórym nauczycielom w twarz, bez ponoszenia jakichkolwiek kar i bez wiążących się z tym czynem konsekwencji
|
|
 |
|
Za kilka dni wakacje. i liczba zapłodnień z niewyjaśnionych przyczyn znacznie wzrośnie.
|
|
|
|