 |
|
Niech każdy żyje tak, jak potrafi...
|
|
 |
|
Boże, czemu po raz kolejny pozwoliłeś mi się tak bardzo pomylić?
|
|
 |
|
Problem niektórych kobiet polega na tym, że ekscytują się byle czym... a później biorą z tym ślub.
|
|
 |
|
szczery uśmiech kobiety jest wtedy gdy śmieje
się cała twarz łącznie z łukami brwiowymi i oczyma.
usta są najbardziej mylną częścią twarzy.
|
|
 |
|
dla kobiety poranek z papierosem i kawą
to jak romantyczna kolacja na plaży wieczorem,
to jak medycyna naturalna, niekonwencjonalna.
|
|
 |
|
afiszowanie się z miłością jest dla mnie jak trąbienie o pomidorówce na obiad niby
nikogo nie rusza, ale wystarczy powiedzieć to w nieodpowiednim miejscu i kogoś
zaczyna bolec, ze on od dwóch lat leci na sucharach i maśle.
|
|
 |
|
'W ogóle nie uważam się za najlepszego zawodnika na świecie. Każdy kto mnie zna może to potwierdzić. Pozostaję sobą i jestem kim jestem, dzięki moim kolegom z zespołu' - Leo Messi
|
|
 |
|
Życie nie boli, życie jest piękne. Piękna jest niewiadoma jutra i świadomość tego co było wczoraj. Piękne jest to, że nie muszę tęsknić za tym co tkwi we mnie. Nie muszę czuć lęku. Cierpienie to wspaniały kompan podróży! Lekkie przeciwności czasem kopią mnie w dupę. Ale wiecie co? Kopnięty człowiek nie zawyje z bólu tak, jak wyje jego serce! Nie napiszę abyście nie płakali. Nie wszystkie łzy są złe.. bo przecież każda z nich uczy nas prawdy.
|
|
 |
|
Boże, rzadko o cokolwiek proszę, prawie wcale. Tym razem jednak proszę o niego, o spotkanie, jakikolwiek znak, proszę.
|
|
 |
|
Zaczynam tęsknić za marudzeniem o zbyt upalnym lecie.
|
|
 |
|
Dziewczyny milczały. Obróciłam się. Stał za mną.
'Nigdy Cię nie zostawię. Przecież ona nic dla mnie nie znaczy. Kompletnie nic. Jestem tu dla Ciebie. Jestem tu z Tobą słońce'-szepnął.
Objęłam dwoma rękoma cały mój świat. Musnął mnie w czoło. Czułam się bezpiecznie. Właśnie wtedy zrozumiałam, że nikt nie zniszczy tego uczucia, które tworzymy.
Nikt nie stanie Nam na drodze. Pokonamy wszystkie przeszkody,problemy. Nie puścimy swoich dłoni.../cz 2
|
|
 |
|
Jak zwykle długą przerwę spędzałam na holu ze swoimi przyjaciółkami.
Patrzyłam na swojego mężczyznę, który stał z kumplami. Spoglądaliśmy na siebie.
Rozbierał mnie wzrokiem. Moje kąciki ust unosiły się ku górze. Nagle podeszła Jego była.
Zaczęła z nim rozmawiać. Usmiechali się do siebie. Nie mogłam na to patrzeć.
Byłam o nią cholernie zazdrosna. Wyszłam ze szkoły i zaczęłam płakać.
Wybiegły za mną dziewczyny. Przytuliły mnie, zapiliłyśmy fajkę, a ja zaczełam ryczeć.
Nie mogłam złapać oddechu. Nagle padło pytanie: 'Kochanie,przecież on z nią nic nie robi, tylko rozmawiają'
Podniosłam głowę i zaczęłam wręcz krzyczeć: 'Dla Was to jest tylko rozmowa. Dla mnie coś o wiele więcej.
Zdążyłam poznać trochę tą dziewczynę i wiem na co ją stać. Wiem, że jest zwykłą szmatą i zrobi wszystko żeby nas rozdzielić.
A jeżeli to zrobi stracę wszystko, rozumiecie? Wszystko....'./cz. 1
|
|
|
|