głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika sylviiwuu

http:  xclolorfuldreammx.pinger.pl   D

kissmebabyx3 dodano: 28 lipca 2011

28 29 . D a dziecko zaadoptować.    teksty kissmebabyx3 dodał komentarz: 28/29 .;D a dziecko zaadoptować.; ) do wpisu 28 lipca 2011
Stali na przeciwko siebie. Ona próbowałą go przepraszać  ale jej to nie wychodziło . Było zimno więc trząsąc się próbowała mu wytłumaczyć zaistniałą sytuacje a gdy skończyła usłyszał ' Chodź bo zamarzniesz ' . Przytulił ją a ona po minucie sie oderwałą. Odchylił ją lekko do tylu i musnął delikatnie jej usta  .... a nazajutrz i tak sie nie znali .. :     kissmebabyx3

kissmebabyx3 dodano: 28 lipca 2011

Stali na przeciwko siebie. Ona próbowałą go przepraszać, ale jej to nie wychodziło . Było zimno więc trząsąc się próbowała mu wytłumaczyć zaistniałą sytuacje a gdy skończyła usłyszał ' Chodź bo zamarzniesz ' . Przytulił ją a ona po minucie sie oderwałą. Odchylił ją lekko do tylu i musnął delikatnie jej usta .... a nazajutrz i tak sie nie znali .. : / | kissmebabyx3

http:  kissmababyx3.blogspot.com  nowy.

kissmebabyx3 dodano: 28 lipca 2011

zacisnęłam dłoń na koszulce  którą miałam na sobie podciągając ją do nosa. wciągnęłam do nozdrzy intensywny zapach   Jego zapach. nie zważając na łzy wstępujące na policzki wybuchnęłam śmiechem  cichym  szyderczym. butelka bolsa zachwiała mi się w ręku i w kolejnej sekundzie jeden haust zaczął wsiąkać w materiał.   przepraszam  kotek.   wymruczałam pod nosem starając się zatrzeć plamę. brakowało mi Go  w chuj tęskniłam  choć jeszcze kilka dni wcześniej śmiało powiedziałam Mu w twarz  że nie jest mi potrzebny  że dam sobie radę bez Niego.

definicjamiloscii dodano: 28 lipca 2011

zacisnęłam dłoń na koszulce, którą miałam na sobie podciągając ją do nosa. wciągnęłam do nozdrzy intensywny zapach - Jego zapach. nie zważając na łzy wstępujące na policzki wybuchnęłam śmiechem, cichym, szyderczym. butelka bolsa zachwiała mi się w ręku i w kolejnej sekundzie jeden haust zaczął wsiąkać w materiał. - przepraszam, kotek. - wymruczałam pod nosem starając się zatrzeć plamę. brakowało mi Go, w chuj tęskniłam, choć jeszcze kilka dni wcześniej śmiało powiedziałam Mu w twarz, że nie jest mi potrzebny, że dam sobie radę bez Niego.

Czasem nie wolno odpuścić i stanąć z boku  bo w życiu są sprawy duzo ważniejsze niż spokój .

ciasteczkowaa.1133 dodano: 28 lipca 2011

Czasem nie wolno odpuścić i stanąć z boku, bo w życiu są sprawy duzo ważniejsze niż spokój .

po prostu uwielbiam moją mamę  która całkiem niechcący wydrukowała sobie pierwsze dwa rozdziały 'zgniłej duszy'  i studiując akcje łóżkowe bohaterów zaczęła tylko krzyczeć do mnie na cały dom  że fajnie piszę.

definicjamiloscii dodano: 28 lipca 2011

po prostu uwielbiam moją mamę, która całkiem niechcący wydrukowała sobie pierwsze dwa rozdziały 'zgniłej duszy', i studiując akcje łóżkowe bohaterów zaczęła tylko krzyczeć do mnie na cały dom, że fajnie piszę.

 kochałaś teksty kissmebabyx3 dodał komentarz: *kochałaś do wpisu 28 lipca 2011
kładzie dłonie na moich ramionach.   zamknij oczy.   poleca mi z tym niemożliwie łobuzerskim uśmiechem. przymykam powieki.   i nie podglądaj.   szepcze cicho  na wysokości mojego ucha sięgając równocześnie mojej dłoni. splata ze sobą nasze palce.   spróbuj mi zaufać... zmieniłem się.   pierwsze łzy wypływające na policzki  zza zaciśniętych powiek. zjawa przeszłości  cień  który podąża za nami bez względu na to  jak usilnie próbujemy pozostawić go na przestrzeni czasu. wtulam się w Jego ramiona na znak tego  że rozumiem   choć doskonale wiem  iż od tak nie zerwie kontaktu z tym  z czym zmaga się przez lata.   kocham Cię.   mruczy  a ja zaciskam dłonie na Jego koszulce. rozmywa się przypuszczenie  że jestem ważna tylko i wyłącznie po białym proszku. pojawia się nowe   to jeszcze nie koniec  mamy o co walczyć.

definicjamiloscii dodano: 28 lipca 2011

kładzie dłonie na moich ramionach. - zamknij oczy. - poleca mi z tym niemożliwie łobuzerskim uśmiechem. przymykam powieki. - i nie podglądaj. - szepcze cicho, na wysokości mojego ucha sięgając równocześnie mojej dłoni. splata ze sobą nasze palce. - spróbuj mi zaufać... zmieniłem się. - pierwsze łzy wypływające na policzki, zza zaciśniętych powiek. zjawa przeszłości, cień, który podąża za nami bez względu na to, jak usilnie próbujemy pozostawić go na przestrzeni czasu. wtulam się w Jego ramiona na znak tego, że rozumiem - choć doskonale wiem, iż od tak nie zerwie kontaktu z tym, z czym zmaga się przez lata. - kocham Cię. - mruczy, a ja zaciskam dłonie na Jego koszulce. rozmywa się przypuszczenie, że jestem ważna tylko i wyłącznie po białym proszku. pojawia się nowe - to jeszcze nie koniec, mamy o co walczyć.

generalnie  po co nie sięgniesz   czy to lampka wina  kilka kieliszków karmelowego likieru czy chociażby ćwiartka czystej   to  co tak dotkliwie siedzi Ci w sercu i nie pozwala spać po nocach  nie zniknie. taka cholerna prawidłowość.

definicjamiloscii dodano: 27 lipca 2011

generalnie, po co nie sięgniesz - czy to lampka wina, kilka kieliszków karmelowego likieru czy chociażby ćwiartka czystej - to, co tak dotkliwie siedzi Ci w sercu i nie pozwala spać po nocach, nie zniknie. taka cholerna prawidłowość.

jak widzę wiadomość o treści  Cio tam?   to krew mnie zalewa i mam chęć odpowiedzieć  Kurwa nicio!   rap jest jeden

kissmebabyx3 dodano: 27 lipca 2011

jak widzę wiadomość o treści "Cio tam?", to krew mnie zalewa i mam chęć odpowiedzieć "Kurwa nicio!" |rap_jest_jeden

http:  demotywatory.pl 3305820 Pozdrawiam wszystkich

kissmebabyx3 dodano: 27 lipca 2011

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć