 |
|
Ona po prostu zbyt dużo razy zawiodła się na ludziach. Wszyscy 'przyjaciele', których kochała i darzyła zaufaniem odwrócili się od niej, zostawili w najgorszej chwili. I jak miała znowu komuś zaufać, skoro osoby, które znały ją lepiej, niż ona sama żerowały na niej? Po prostu się bała. - Czego? -Przyjaźni się bała.. I fałszywych ludzi.
|
|
 |
|
wracamy do normalności. nic już nie czujemy, za nikim nie tęsknimy.
|
|
 |
|
Jakoś sobie radzę.. ale jak, to Ci nie powiem. To wiedzą tylko ściany mojego pokoju.
Jak to dobrze, że one nie umieją mówić..
|
|
 |
|
każdy dzień daje znak, że zatrzymał się czas.
|
|
 |
|
Twoje 'wierzę w Ciebie' znaczy dla mnie więcej, niż 'kocham Cię' wypowiedziane przez jakiegokolwiek innego dupka.
|
|
 |
|
chodź ze mną , chociaż zupełnie nie wiem dokąd.
|
|
 |
|
gdy odstawisz na jakiś czas spotkania, rozmowy z tą właśnie osobą. jeśli zatęsknisz, zrozumiesz, że zależy Ci na tym drugim człowieku..
|
|
 |
|
a byłam taka pewna, że ty czujesz to samo, że mnie kochasz. myślałam, że codziennie rano z twoich ust padnie ''dzień dobry skarbie'', a wieczorem ''dobranoc, kolorowych snów'', że będziesz mi mówił, iż wyglądam pięknie, chociaż tak naprawdę będę leżała zakatarzona w łóżku, że będę mogła ci się zwierzyć z każdej drobnostki, którą wysłuchasz z ciekawością, a potem czule powiesz ''będzie dobrze kochanie'', że zabierzesz mnie na mecze, których tak nienawidzę. że będziemy razem. zawsze.
|
|
 |
|
'Gdybyś dziś zapytał, czy boję się samtności, odpowiedziałabym, że boję się wszystkiego, gdy obok mnie nie ma Ciebie
|
|
 |
|
Tresowali mnie jeszcze, bym była skromna i dobrze ułożona. Nikt nie zapytał, czy byłam szczęśliwa?
Grunt, że oni byli. Ja nie musiałam.
|
|
 |
|
"Potrzebuję tego bałaganu, który on robił w moim życiu..."
|
|
 |
|
paczka papierosów i litr wódki,
ściana z twoim zdjęciem wydaje się
być co raz dalej.
|
|
|
|