 |
|
Przesuwasz palcem po moim nagim ciele. Ciało wygina się w łuk pod impulsem Twojego oddechu na mojej nagiej szyj. Jestem daleko, moje ciało rozpala ogień, ogień Twojej miłości. Przysuń się bliżej, chce poczuć ból, przecież to on świadczy o tym co jest między nami.
|
|
 |
|
Połóż się obok. Przytul mnie. Daj buziaka w nosek i zaśnij.
|
|
 |
|
Nie wiadomo, o czym te rozmowy. Nic cię zaskoczy. W oczy patrzysz im, myślisz: "chuj z tym, mam już dosyć".
|
|
 |
|
Tired of all this people, of all this fights.
|
|
 |
|
“Na zawsze nie ma nic. Rzeczy się niszczą, a ludzie odchodzą.”
|
|
 |
|
"Ile musisz stracić szans, by tę jedną wykorzystać?"
|
|
 |
|
“Trzeba się nauczyć zapominać o cudzych obietnicach.”
|
|
 |
|
Miłość to talia kart, w której wszyscy oszukują: mężczyźni, by wygrać, kobiety, by nie przegrać.
|
|
 |
|
“Nie jestem zrzędliwy, mam tylko niski próg tolerancji na głupotę.”
|
|
 |
|
“Z kobietami zmiennymi łatwiej jest wytrzymać niż z nudnymi. Czasami, co prawda, się je morduje, ale rzadko porzuca.” /George Bernard Shaw
|
|
 |
|
Ludzie są cholernie słabi, no serio. Te współczesne dwudziestolatki, popełniające samobójstwa z byle powodów, bo życie jest nie do zniesienia, bo studia wcale nie przynoszą satysfakcji, bo ktoś powiedział coś niemiłego, bo chłopak okazał się nie ten, a dziewczyna okazała się kurwą, choć wszystko zapowiadało się całkiem inaczej. Te dzieciaki, wychowane bezstresowo, co nigdy nie dostały klapsa, a potem oberwały od życia wpierdol i otworzyły im się oczy, że wcale nie jest lekko i że trzeba mieć twardy tyłek, by wytrzymać na świecie. Ludzie są cholernie słabi, no, byle zadrapanie, czy złamany paznokieć sprawiają, że się łamią i wydaje im się, że nie ma sensu. A przecież żaden sens nie zostaje dany ad hoc. Trzeba samemu go nadać swojemu życiu.
|
|
 |
|
Chcę całować Cię i pić. Poeci tak mogą.
|
|
|
|