 |
|
Po raz który ze sobą zrywamy i urywamy kontakt. Wiesz? Już mnie to nie rusza, jesteś nikim, a ja zdałam sobie wczoraj z tego sprawę. Nie jesteś mnie wart,
|
|
 |
|
Tyle lat się znali, tyle razy rozmawiali, lecz za późno zrozumieli, że tak bardzo się kochali...
|
|
 |
|
Stał się częścią: mojego życia , mojego serca , mojego świata, moich słów, moich gestów, moich snów, moich marzeń, moich planów. ♥ // net.
|
|
 |
|
Pięćdziesiąt twarzy Greya. No to czytamy dalej. ;-)
|
|
 |
|
Poznalam kiedys chlopaka, byl bardzo zajebisty. I jak kazdej dziewczynie z czasem zaczelo mi zalezec. Dlaczego? Tez bym chciala wiedziec. I nie chodzilo wcale o jakies niebieskie oczy, blond lub czarne wlosy, budowe ciala, ciuchy, ktore nosil. Oczy mial akurat calkiem zwyczajne- bronzowe, a wlosy jakies pomiedzy bond a braz. Ale jego wnetrze wypelnione bylo tak wielka tajemnica, ktorej nikt nie mogl odkryc. Zakochalam sie w jego sposobie patrzenia na ten chory i przesaczony proznoscia, falszem swiat. W tym jak oddychal, jak myslal, w emocjach i slowach padajacych z jego ust , w lzach, ktore widywalam w jego oczach, w sercu, ktore nazywal tylko miesniem utrzymujacym przy zyciu. Tak wlasnie potrzebowalam tego prostego chlopaka w kazdej sekundzie mojego zycia.
|
|
 |
|
Czasem przychodza takie dni, kiedy zdajesz sobie sprawe, ze ludzie dojebia ci zawsze wtedy kiedy wydaje ci sie ze jest najlepiej .
|
|
 |
|
Ciekawe czy kiedyś siąde na parapecie, zapale porannego papierosa, za oknem będzie lał deszcz którego krople będą rozmywać się na szybie. Ludzie gdzieś nieustannie będą się śpieszyć, przeskakiwać kałuże i chronić zdolnie ułożone fryzury pod parasolem. A ja popijając pierwsze łyki kawy zauważe, że nie mam nikogo do kogo mogłabym się śpieszyć.|rastaa.zioom
|
|
 |
|
Zrobiłam już z siebie takiego debila i taką idiotkę, ale trudno - przecież się nie zabiję ;p
|
|
 |
|
Czasami mam takie myśli, że chciałabym, abyś powiedział, że wszystko już skończone. Głupie myśli.
|
|
 |
|
Siedzę tu sama - samotna i zła - wypijając resztki gorzkiej herbaty z cytryną. Nie piwa, nie wina. Jakby napój bezalkoholowy miał być znakiem trzeźwości, przyjmowania bólu i ostrych faktów ze zdwojoną siłą.
|
|
 |
|
już nie mam siły z tym walczyć, nie chce mi się uciekać.
|
|
 |
|
Kiedy rozmawiam z Tobą, boję się już cokolwiek powiedzieć, bo wiem, że jedno słowo może zburzyć wszystko to, co razem tyle budowaliśmy.
|
|
|
|