 |
|
-Czemu nadal go kochasz? -Bo nie mogę przestać. / fuckit
|
|
 |
|
wielu facetów mi się podoba. kilkunastu mnie kręci. na widok kilku, zapiera mi dech w piersiach. w paru podoba mi się ich niezwykła osobowość, a w kilku innych, zabójcze spojrzenie. jednak kochać, mogę tylko tego jednego. i nie wiedzieć czemu, ale padło na Ciebie. | abstraction .
|
|
 |
|
Na sam dźwięk Twojego głosu, bujam w czekoladowych obłokach.
|
|
 |
|
takie pierdolone love story kochanie. / destinyy
|
|
 |
|
Codziennie słońce wstaje z nadzieją dla mnie, codziennie zachodzi ze smutną rzeczywistością. Odszedłeś i już nie wrócisz, wiem to,lecz moje serce ciągle ma złudną nadzieję. Nadzieję że może jednak to tylko zły sen? Ale ten sen nadal trwa, nie mogę się obudzić. Zostawiłeś mnie tu samą, co mam począć bez Ciebie?. Samotne spacery, smutek, nawet NASZE ulubione miejsce jest już tylko MOJE. Zwykłe rzeczy a tak ranią. Odszedłeś by żyć szczęśliwie, naprawdę chcę życzyć Ci szczęścia z inną ale nie umiem. Nie umiem wyobrazić sobie Ciebie z inną , nie umiem i nie chce. Należysz do mnie i tak będzie choć tego nie chcesz rozumiesz?. Może i jestem samolubna ale nie tylko ja. Skarbie taki już jest świat, trzeba się przystosować.| nadfiolet.
|
|
 |
|
Jak to możliwe że potrafisz sprawić że złoszczę się jak dziecko, a w następnej sekundzie śmieję się jak wariatka ?.
|
|
 |
|
Stawiasz mnie w niepewności. Sprawiasz że nie wiem na czym stoję . Nienawidzę tego a zaraz uwielbiam bo wiem że jednak mogę Cię mieć. Kiedy już prawię w to wierzę Ty znowu masz jakieś wątpliwości. Czasami nienawidzę Cię z całej duszy, a po sekundzie znowu uwielbiam jak nigdy nikt.
|
|
 |
|
`Zakochana w przeszłości próbuje ogarnąć teraźniejszość.`//illusion.17
|
|
 |
|
Wystarczyło tylo położyć się na chwilę, włączyć ulubioną piosenkę, zamknąć oczy... I On ukazał się mym myślą, zupełnie znikąd. Jak we śnie, który był bardzo przyjemny. Tylko dlaczego, gdy otworzyłam swe oczy, były one pełne łez? //illusion.17
|
|
 |
|
Smutno tu i pusto.Dziś jest taki dzień,kiedy nie potrafię się uśmiechnąć,nie potrafię czuć się szczęśliwa,piękna i swobodna.Moja twarz krzywi się od smutku,poczucia krzywdy i niezrozumienia.Wiem,wiem wiele osób mnie wspiera,ale nikt nie wie,że to dziś mija kolejny,dzień bez Niego od kiedy ostatni raz mnie do siebie przytulił.Zdaje sobie sprawę,że już czas zapomnieć,tak jak wszyscy radzą.Czas przestać myśleć "co by było gdyby.Dziś mój ból jest wyjątkowo dotkliwy,znowu nie udało mi się wygrać ze wspomnieniami.Jedyne czego mogę być pewna,to to,ze jutro będzie lepiej.Tylu bliskich mam wokól siebie,a nie potrafię powiedzieć,ze sobie nie radzę...
|
|
|
|