 |
|
zachowaj się jak prawdziwy facet. nie przyznawaj się do niczego.. do miłości..do niczego.
|
|
 |
|
czy ja mam na czole napisane:"jestem nie do wzięcia"?!
|
|
 |
|
są dwa rodzaje miłości. potrzebuję obu.
|
|
 |
|
mam egzystencjalną czkawkę, emocjonalną zgagę i sentymentalną kolkę .
|
|
 |
|
umówiłam się na spotkanie bez słów, wypchałam siebie tym, co mogłoby zabić to co we mnie tkwi i co dzień mnie zabija, jednak dziś nie było w stanie tego uczynić.
|
|
 |
|
pamiętasz nasze ostatnie spotkanie.? mimo ,że nie lubisz deszczu biegaliśmy po nim jak małe dzieci. śmialiśmy się skacząc po kałużach. zrobiłbyś wszystko,żebym była szczęśliwa. A dziś? dziś zostały tylko wspomnienia. / izuu
|
|
 |
|
Dziś jak co dzień wędrowałam pustymi leśnymi dróżkami, moim celem było moje magiczne miejsce. Nie patrzyłam gdzie idę, jak zawsze, przecież znalazłam je przypadkiem. Pierwszy raz zbłądziłam, nadal nie wiem jak to możliwe. Szukając go natknęłam się na małą ciemną polankę była oświetlona tylko w jednym miejscu słońcem,zaciekawiona podeszłam bliżej. Leżał tam mały króliczek miał złamaną nóżkę, nie umiałam od niego odejść, oczy zalały mi się łzami. Usiadłam obok niego i zaczęłam płakać nad jego losem. Gdy moja łza spadła na jego złamaną nóżkę spojrzał na mnie. Miał oczy koloru czystego nieba, patrzył na mnie nimi tak jakby chciał mi coś powiedzieć, byłam nimi po prostu oczarowana lecz widziałam w nich że ma już mało sił by walczyć o życie. Właśnie wtedy zrozumiałam jakim darem jest życie.Nagle za drzew wyszedł chłopak. Nie wiedziałam jak zareagować byłam zmieszana, a on tak swobodnie usiadł obok mnie, otarł moją łzę i opowiedział mi swoją historię. /nadfiolet
|
|
 |
|
'Jak mam żyć??Jak mam prosić o więcej??Skoro los żadnych szans nie daje mi...'
Kocham ale to i tak bez znaczenia...;/
|
|
 |
|
O tak jutro wyjazd, zapewne powinno mnie to cieszyć ale nie wiedzieć czemu jest inaczej. Może przytłacza mnie myśl że dwa dni nie będę Cię widzieć ?. Zapewne będę spacerować po plaży i myśleć o Tobie, jakby to było gdybyś był tu ze mną .. Znów będę się łudzić że to ma jakiś sens ?. A może jednak zrozumiem że go nie ma bo dzieli nas za dużo?. Już sama nie wiem, nie umiem poukładać moich roztrzepanych myśli. Chociaż .. tak, zmieniam zdanie. Wyjazd będzie udany, całe dwa dni będę mogła myśleć o nas racjonalnie, bez Twojego wpływu. Tak, kuszące .. /nadfiolet.
|
|
 |
|
czasami najważniejsze jest poczucie, że robi się coś razem
|
|
 |
|
"Czy robisz kupę, czy robisz hip-hop, rób to do końca" ;D
|
|
 |
|
gdyby tylko moje myśli nie były skażone przez to i tamto..
|
|
|
|