 |
|
Nie zawsze żyję dobrze, bo żyję chwilą, w momencie upadku oddaję hołd swoim czynom
|
|
 |
|
. Łzy powysychały , zastygły rany , co było między nami - zapominamy .
|
|
 |
|
. Naucz mnie odkochiwać się w 5 minut , sztuki , którą tak dobrze opanowałeś ♥ . Dzyndzel .
|
|
 |
|
. zastanawiam się , czy istnieje w ogóle jakiś sens starania się o drugiego człowieka , pomagania mu i bycia z nim w najtrudniejszych chwilach jego życia , jeśli w późniejszym czasie ten człowiek , bez względu na wszystko , będzie traktował Cię jak śmiecia . ♥ . Dzyndzel .
|
|
 |
|
chciałam iść do nieba, ale w piekle tyyyyyyyyyyle znajomych.
|
|
 |
|
Kupiła jabłkowo-miętowego Tymbarka. Gdy go otworzyła, on podszedł i powiedział: Daj przeczytać co jest napisane. Nie patrząc co jest na kapslu dała mu go z rumieńcem na policzkach. Przeczytał, spojrzał na nią, pocałował i odszedł wręczając jej kapsel. Chwilę nie wiedziała co się stało, w końcu przeczytała napis na Tymbarku: Jeśli ją kochasz, pocałuj .”
|
|
 |
|
Zobacz, stoję tutaj ja. Chodź, weź sobie co chcesz. Możesz zabrać mi głos bym rozmawiała z Tobą godzinami. Możesz zabrać mi oczy by wpatrywać się w nie całymi dniami i odnajdywać w nich sens. Weź sobie usta, by całowały Cię co dnia. Chcesz zabierz mi ramiona i ręce, będą obejmować Cię gdy strach się zakradnie ciemną nocą. Może wolisz nogi? Będą prowadziły bo trudnych życia ścieżkach. Wolisz coś innego, bierz nawet tyłek i cycki, ale pamiętaj, serca nie dostaniesz, oddałam już je jej. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Wchodzę jak do siebie, biegasz po domu ogarniając to i owo, powolnie przez zmarznięte dłonie rozbieram kurtkę i buty w korytarzu. Wpadasz uśmiechnięta, mimo, że to zwykły buziak od Ciebie jest czymś wyjątkowym. Z tym samym uśmiechem wręczasz mi gorącą czekoladę, nie, nie mam na nią ochoty, ale to Ty ją zrobiłaś, nie widze innej opcji jak ją wypić. Miałyśmy się uczyć pamiętasz? Ja też nie. Wskrabuję się do łóżka, idziesz za mną. Chyba mnie przytulasz, jest mi dobrze, czuję Twój cichy oddech na szyi, dociera do mnie Twój zapach, ten ulubiony. Szukam ustami Twoich, są. Delikatne pocałunki, mogą trwać godzinami. Lekko opadamy ciałami, kładąc się na wprost siebie. Patrząc w oczy, momentalnie zatapiam się w Twojej klatce piersiowej, wtulając się jak dziecko, czuję bezpieczeństwo, nie potrzebuję nic więcej, mam Ciebie. Kocham Cię. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Mówią, że ludzie są po to, by sobie wzajemnie pomagać. Gówno prawda. Istniejemy po to, by niszczyć się nawzajem. Każdy człowiek ma w sobie coś fałszywego. Wyjdzie to na jaw prędzej czy później. / crazydream
|
|
 |
|
Czuję się niepotrzebna. Po raz pierwszy doznałam takiego uczucia. A to dziwne. Już parę razy skarżyłam się na obojętność stron przeciwnych. Tym razem wiem, że jest to coś poważniejszego. Odechciewa mi się żyć. Przez głowę przechodzi coraz to więcej pomysłów jak ze sobą skończyć. Nie chcę. Po prostu nie chcę już cierpieć. I tak. Jestem tchórzem. Nie daję sobie rady z życiem. A jeszcze niedawno wydawało się być tak pięknie... / crazydream
|
|
 |
|
"Spijasz prawdę z moich ust, to są krwiste słowa, każdy wers napierdala jak po czystej głowa." - Bezczel
|
|
 |
|
"Obraziłeś mnie przez sen to przeprosisz gdy się zbudzisz" - Chada
|
|
|
|