 |
|
gdyby napisał to czułabym, że nawet mój telefon byłby zdziwiony. / dddiabelekkk
|
|
 |
|
nie muszę mieszkać w bloku, żeby zrozumieć rap./karolinajestem
|
|
 |
|
kłam. powiedz, że kochasz. pozwól wierzyć, że tak właśnie jest.
|
|
 |
|
Nie. To nie miłość. Żadna miłość. To nawet nie jest namiastka miłości. Zakochanie się? Motyle w brzuchu? Nieśmiałość? Dziwne, nieopisane uczucia? Tęsknota nasilająca się wieczorami? A może to sms-y i rozmowy całymi dniami i nocami? Chodzenie za rękę? Namiętne pocałunki i czułe uściski? Sex? Leżenie razem na łóżku? Jeżdżenie wspólnie na imprezy? Posiadanie swojej 'naszej piosenki'? Kupowanie sobie prezentów? Szczere szczęście, że walentynki ma się z kim spędzać? Tyle tego jest. Tylko że jest jeden problem. Miłości nie da się określić i wrzucić do jednej szuflady pod nazwą 'miłość'. Nie da się też jej zdefiniować. To wszystko to jakaś tam część, ułamek tego uczucia. Warto kochać dla tego wszystkiego. Właśnie dla tego. Warto się zakochiwać i kochać. I nawet w tej namiastce miłości można odnaleźć prawdziwe szczęście. Tylko ważne, by nie pierdolić, albo przynajmniej jak najmniej pierdolić o nieszczęśliwej miłości, doszukując się tylko jej piękna.
|
|
 |
|
Zdradę jesteś w stanie wybaczyć. Bo Ci zależy. Bo nie chcesz go stracić. Ale świadomości, i cichych szeptów Twojej podświadomości w kółko powtarzającej Ci, że dotykał jej dokładnie tak samo jak Ciebie - nie uciszysz.
|
|
 |
|
Nie dość, że wole pisanie z Tobą od nauki chemii na jutrzejszą kartkówke, to jeszcze przy Tobie wymiękam, niesamowite, że dzięki Tobie potrafie śmiać się do monitora ;** /podobnopopierdolony
|
|
 |
|
Krwawy atrament, jeden podpis zostawisz, to
Ulica zniknie stąd, ty razem z nią
|
|
 |
|
Gubiąc samotność i niech będzie zazdrosna
Chodź zapukamy dzisiaj od tak w tęczy okna
|
|
 |
|
Tu na zgliszczach świata piękna noc uniesie nas do gwiazd
|
|
 |
|
Wiem, że słucham częściej serca niż rozumu i chcę żyć jak najmocniej.
|
|
|
|