 |
|
będą łapy w górze, będzie płonąć cała sala, będzie czuć w powietrzu klimat już czuć go z dala
|
|
 |
|
my w oparach skręta, wam opada szczęka, tyle tu tego wszystkiego ze trudno się opamiętać
|
|
 |
|
nie zabraknie tu THC ni procentów,
każdy z nas pragnie w życiu takich momentów
|
|
 |
|
w porywach do 8 stopni w skali Richtera, epicentrum na chacie mózgami poniewiera. z rąk do rąk krążą baty grube jak bazooka, do drzwi zapukaj, jeśli grubej biby szukasz!
|
|
 |
|
dziś pojawią się wszyscy balet szykuje się zakurwisty
|
|
 |
|
pomyliło się, he, i to nawet wiele razy
bo nie jest bez skazy, stąd te blizny i urazy
|
|
 |
|
nie zapominam o tym, że to kocham, dlatego prawdziwości dla gry bronię
|
|
 |
|
Będziemy wolni, nie poddamy się tak łatwo. Nie damy zakuć w kajdany się policjantom. To dla nas ważne tak jak dla tunelu światło, zakłamanie wszyscy pokonamy prawdą. Razem dążymy po wolność - to wszystko. Razem wygramy z babilońską koalicją. My wszyscy razem w policyjnym państwie damy radę, razem mamy w naszych sercach władzę !
|
|
 |
|
przeprowadź mnie bezpiecznie przez bramę swojego serca.. zaczaruj mnie.!
|
|
|
|