 |
|
- puk puk. - kto tam? - ja do Jarka. - no, a ja kombajn. ;p
|
|
 |
|
iedy pomyślisz, że już jest okej, wszystko znowu zaczyna się pierdolić.
|
|
 |
|
ignoruj mnie, nie odzywaj się, nie pisz, znienawidź mnie!
|
|
 |
|
mówisz że masz na niego wyjebane ale załorze się że gdyby ci wyznał miłość rzuciła byś sie mu na ramiona! Jesteś taka sztuczna...
|
|
 |
|
kurwa wiem miłość nie wybiera!
|
|
 |
|
trudno zachować zimną krew, kurwa chardkor!
|
|
 |
|
powiedział 'Zostańmy przyjaciółmi...' i nigdy więcej go nie zobaczyła.
|
|
 |
|
czasem lepiej jest pamiętać to co gorsze.
|
|
 |
|
Wiesz, w Tobie widzę przyjaciela, dziś już wiem, że to w Twych ramionach chce umierać
|
|
 |
|
ciekawa jestem , czy za dziesięć lat , kiedy ktoś zapyta jak to kiedyś było, wspomnisz o mnie .
|
|
 |
|
Już nie ma szans, nic nie zmienisz. nic nie uratujesz.
|
|
 |
|
patrzymy na siebie i milczymy. żadne z nas nie wypowie słów, które mogłyby wszystko zmienić.
|
|
|
|