 |
|
"Czasem się zastanawiam, czemu na mnie trafiło i przeżyłam to wszystko, co się tobie nie śniło."
|
|
 |
|
Tak trudno się podnieść, tak ciężko wstać, gdy tyle wspomnień nie daje spać. / Mama Selita
|
|
 |
|
W końcu nauczyłem się cieszyć tym co mam. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Nie poddam się! Nie pozwolę, by ktoś mi wmawiał, że jestem nikim! Wiem kim jestem i wiem na co mnie stać! Nie dam za wygraną! Podniosę się i pokażę wszystkim, którzy we mnie wątpią, że jestem czegoś wart! / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Ona i brat - najważniejsze osoby w moim życiu, za które jestem w stanie oddać życie i dla których jestem w stanie poświęcić dosłownie wszystko! / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Wkurzam się i narzekam na ich grę, ale kocham ich i nie rezygnuję z kibicowania im, gdy przegrywają, by cieszyć się ze zwycięstw (choć czasem zastanawiam się, czy lepiej przegrać po zajebistej grze czy wygrać po kompletnej padace i za sprawą czystego fuksa?). Nie jestem sezonowcem i kocham Lecha. Podobnie mam w relacjach z ludźmi, na których mi zależy. Mogę być wobec nich wredna, czasem nabijać się z nich i wkurzać się, gdy powiedzą mi coś niemiłego. Mimo tego nie chcę rezygnować ze znajomości z kimś, kogo nazywam sensem życia, rodziną, siostrą lub bratem. Nie zawsze jest dobrze, czasem nawet przez dłuższy czas jest gorzej, ale chyba obowiązuje zasada "na dobre i na złe", więc nie odpuszczę. I może czasem zachowuję się egoistycznie, ale egoistką nie jestem, bo prawie non-stop myślę o tych, którzy istnieją w moim sercu.
|
|
 |
|
"Choć niby już dorośli, to w środku jeszcze dzieci"
|
|
 |
|
Tak bardzo zawróciłaś mi w głowie, że aż czasem zapominam jak się nazywam. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
coraz częściej wydaje mi się, że aby pozwolić sobie zapomnieć, potrzeba potężnej dawki bólu od osoby, w której ulokowaliśmy swoje uczucia, bo usłyszenie od niej prawdy, wprost dotyka naszego serca, a własne rozmyślania prowadzą jedynie do reakcji mózgu. / niechcechciec
|
|
 |
|
Może to wydawać się dziwne, ale czuję jak bym na nowo odżył. Jakbym dostał szansę na nowe życie. twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Tak, masz rację. Żadnych, ale to żadnych obietnic. Właśnie zrozumiałam głębokość i prawdziwość tych słów. Obietnice to przyzwyczajanie się do tego czego być może nigdy nie będziemy mieli, to kreowanie złudnej przyszłości, to dawanie nadziei na coś czego nie ma. Składanie obietnic to ryzyko. Przecież obietnice bolą, a najbardziej te nie dotrzymane. Nie składajmy więc sobie żadnych obietnic. Żyjmy z dnia na dzień, pozwólmy światu się kręcić, ale nic nie obiecujmy, proszę. Ja już nie chcę więcej cierpieć przez słowa, które nie miały swojego pokrycia w czynach. / napisana
|
|
 |
|
Podobno nie ma tak nieśmiałego mężczyzny, żeby nie był w stanie wystartować wtedy kiedy mu naprawdę zależy. Nie goń, nie ścigaj, nie napieraj. To Ci się zwyczajnie nie opłaci.
|
|
|
|