 |
|
nie czuła żalu. czuła rozczarowanie. rozczarowanie losem, który został jej dany i zmalował, tyle dni bezsilności.
|
|
 |
|
mężczyzna, który swoje wolne popołudnie, spędzi ze mną, trzymając za rękę, tylko dla tego, że czuję się samotna.
|
|
 |
|
przesadziłeś. mogłam ci darować, nieprzespane noce, opuchnięte oczy, rozdzierający ból serca, w klatce piersiowej, setki wypalonych papierosów, niechęć do życia, ale tego, że przez ciebie,czekolada, straciła smak, nie wybaczę!
|
|
 |
|
proszę, kur_wa rań dalej! baw się moimi uczuciami! wyśmiewaj! przecież, to jest tak świetna, zabawa, że aż żal byłoby ją kończyć.
|
|
 |
|
ty teraz jesteś szczęśliwy z inną, a ja odczuwam skutki uboczne. m. in. - nieprzespane noce, opuchnięte oczy, dodatkowe kilogramy, zmarnowane życie, takie tam.
|
|
 |
|
czekam na wskazówkę od losu. bo już sama nie wiem, czy mam się śmiać, czy płakać, nad tym co mnie spotyka, każdego dnia.
|
|
 |
|
ludzie się nie zmieniają. to tylko ich podświadomość, bawi się w manipulantkę.
|
|
 |
|
nie licz na szczęście.
nie przyjdzie - nie zrobi zawodu.
przyjdzie - zrobi niespodziankę.
|
|
 |
|
ja już się nie nastawiam, na bycie szczęśliwą. nie chcę się ponownie rozczarować.
|
|
 |
|
zdania z twoim imieniem, pisane jedynie w trybie przypuszczającym.
|
|
 |
|
stojąc na ulicy, w deszczu z papierosem w ręku, zrozumiała, że miłość, nie istnieje. po czym ze sztuczny uśmiechem na twarzy weszła do monopolowego i poprosiła o chusteczki.
|
|
 |
|
a moje serce, nie śmiało, szepcze. nie potrafię, go uciszyć. wybacz, mi.
|
|
|
|