 |
|
Była zmęczona wtulaniem się w poduszki, sięganiem po koc, kiedy pragnęła ciepła i przeżywaniem romantycznych chwil wyłącznie w snach. Nużyło ją oczekiwanie na koniec każdego dnia, żeby mogła obudzić się następnego poranka z nadzieją, że ten dzień będzie lepszy, milszy, lżejszy..
|
|
 |
|
Jeżeli w nocy przyjdzie do Ciebie gruby Pan w czerwonym ubranku i będzie chciał Cię zapakować do worka, to nie przestrasz się. Powiedziałam Mikołajowi, że chce Cię pod choinkę.
|
|
 |
|
Czasami zwykły wiatr nasuwający jej włosy do ust potrafił sprawić uśmiech na jej twarzy. Bo ona właśnie kochała takie błachoski.
|
|
 |
|
i nagle stawała się tragiczną postacią, która rozpaczliwie potrzebowała odrobiny czułości, albo przynajmniej mocnego drinka.
|
|
 |
|
Truskawki już nie są czerwone. Słowik już nie potrafi śpiewać. Lato nie jest gorące, a Twoja miłość już nie jest prawdziwa.
|
|
 |
|
Milczę, bo nie chcę Cię martwić. Myślisz, że marzę gdy patrzę w niebo.. Nie.. próbuję powstrymać łzy podnosząc głowę..
|
|
 |
|
Gapi się w wyłączony telewizor, próbując go uruchomić siłą woli. Zasypia z otwartymi oczami, bo boi się ciemności. Pije zieloną herbatę, mając nadzieję, że robią ją z marihuany. Kocha go, myśląc, że odwzajemni jej miłość..
|
|
 |
|
Czasem chciałabym umrzeć tylko po to, by zobaczyć z góry, czy zapłaczesz na moim pogrzebie... czy ktokolwiek zapłacze..
|
|
 |
|
Coraz częściej miewała dziwne myśli , coraz częściej wolała zostawać sama w domu , czasem po nocy poduszka była tak mokra ze nadawała się do wyciśnięcia , dobrze ze za oknem było słonce którego promienie pozwalały jej wysychać by następnej nocy była znów tak przydatna jak poprzedniej. Coraz mniej powodów do radości , skłonność do długotrwałych przemyśleń , za dnia milczenie i rzadko spotykany uśmiech .
|
|
 |
|
Ważne jest, aby pozwolić pewnym rzeczom odejść. Uwolnić się od nich. Odciąć. Zamknąć cykl. Nie z powodu dumy, słabości czy pychy, ale po prostu dlatego, że na coś już nie ma miejsca w twoim życiu. Zamknij drzwi, zmień płytę, posprzątaj dom, strzepnij kurz. Przestań być tym, kim nie jesteś. Bądź tym, kim jesteś. Musisz zrozumieć, że to nie jest gra znaczonymi kartami. Raz wygrywamy, raz przegrywamy. Nie oczekuj, że inni ci coś zwrócą, docenią twój wysiłek, odkryją twój geniusz, odwzajemnią twoją miłość...
|
|
 |
|
Nie muszę być pod wpływem alkoholu , ani żadnych grzybów halucynogennych, aby stanąć na balkonie w środku nocy i zacząć krzyczeć do nieba, jak bardzo Cie kocham!
|
|
|
|