 |
|
U mnie dobrze, planuje samobójstwo a co u Ciebie?
|
|
 |
|
Nie jesteś moim narkotykiem, bo jesteś dla mnie kimś więcej, jesteś niczym diler który daje mi codziennie działkę miłośc
|
|
 |
|
Od dzisiaj nie zbieram na czołg , zbieram na buldożer , kurwa : D
|
|
 |
|
nie przestanę chodzić w dresach,luźnych bluzach czy rurkach nisko opuszczonych w kroku , nie będę zakładać szpilek bez zmuszania mnie do tego by wyglądać bardziej 'kobieco' , nie przestanę używać niecenzurowanego słownictwa by nie być ordynarną i sprawiać wrażenie bardziej wychowanej i eleganckiej, nie przestanę słuchać rapu,przecież to jedna z niewielu rzeczy,które kocham , nie przestanę przesiadywac na lawkach pod blokiem, i nie przestanę szlajać sie z kumplami po osiedlu,ale oboje dobrze wiemy,że kiedyś dorosnę i dojrzeję. Przestanę siedzieć na garnuszku rodziców i będe musiała znaleźć sobie pracę by mieć za co żyć,a tam nie będe mogła przychodzić w dresach i szerokiej bluzie. Gdy będzie mi źle, nie założe słuchawek w uszy puszczając kawałek pih'a i nie walne się na łózko bo być może w tym momencie moje dziecko powie 'jestem głodna' lub 'mamo pomóż mi w lekcjach ' . / burdeel
|
|
 |
|
plotkuj, plotkuj - lubię słuchać bajek na swój temat . ^
|
|
 |
|
może nie jestem doświadczoną kobietą po 40-stce ,ale życie zdążyło nieźle dać mi po dupie, i mam wystarczająco lat by w tej chwili powiedzieć Ci,żebyś się jebał a swoje puste słowa nic nie znaczace wyrażające uczucia zabrał ze sobą . / burdeel
|
|
 |
|
przed snem zwyczajnie o Nim myślisz. rozkminiasz wszystko, co było. wszystkie detale Waszego związku. zadręczasz się, dlaczego to nie wyszło. szukasz powodów, dla których On mógł zranić. zaczynasz obwiniać siebie - o wszystko, nawet o najmniejszy błąd, wyolbrzymiasz najmniejsze potyczki. zaczynasz czuć się winna, a Jego postawiasz w dość dobrym świetle. pytanie tylko - dlaczego?
|
|
 |
|
Myślałam że ty to coś więcej niż "przelotna znajomość" Teraz wiem ze ty nawet nie byłeś znajomością byleś głupim przelotnym złudzeniem..
|
|
 |
|
Czasem usiądę w pustym pokoju, włączę dobrą muzykę, zapalę świeczki. A wszystko to tylko po to, aby zacząć płakać. Czasem lepiej wypłakać to, co boli. Nie raz, nie dwa, nie tysiąc, a nawet milion. Ważne, żeby przeszło.
|
|
 |
|
Matematyczka: Zaraz zadzwonię do Twoich rodziców! Ja: Czy moi rodzice dzwonią do pani i zwierzają się ze swoich problemów w pracy? || impulsive
|
|
 |
|
Każdą przyjemność musi poprzedzać cierpienie, ono jest zawsze pierwsze.
|
|
|
|