 |
|
zamykasz oczy i widzisz tyko przestrzeń.
|
|
 |
|
trzecie klasy gimnazjum przepraszają inne za swoją zajebistość.
|
|
 |
|
-ile dałaś za te buty? -a tak ze dwa, trzy razy.
|
|
 |
|
-widziałam cie wczoraj. - gdzie? - w rowerowym, na półce z pedałami.
|
|
 |
|
przechodzę obok łóżka - chce mi się spać, przechodzę obok lodówki - chce mi się jeść, przechodzę obok książek - i nic kurwa!
|
|
 |
|
zastanawiałeś się kiedyś, ile nowych słów wymyśliłeś śpiewając piosenkę w obcym języku?
|
|
 |
|
uwierz, że do szczęścia brakuje mi tylko Twojego oddechu. | endoftime.
|
|
 |
|
prawdziwy romans, nie było przechodnia, który by nie aplauzował.
|
|
 |
|
tegoroczni pierwszoklasiści z gimnazjum wzrostem przypominają pierwszoklasistów z podstawówki.
|
|
 |
|
a dzisiaj, oboje walczymy z powietrzem, które jako jedyne nas łączy. | endoftime.
|
|
 |
|
a w głowie, w dalszym ciągu słyszę echo Twojego głosu. | endoftime.
|
|
 |
|
ale wiesz co? kiedyś przez przypadek uświadomisz sobie, że to ja byłam tą jedyną a nie Ona. tą której nie pozwala się odchodzić, bo ona już nigdy nie wróci.
|
|
|
|