 |
|
Kłopoty, zamknąć oczy, zniknąć w nocy. Uśmiech przez łzy to nic nie zmieni.. Niczego nie da się naprawić, wyjaśnić, wymienić.
|
|
 |
|
Gdzie dziś marzenia nasze są? Blizny po szczęściu, oko zaszło mgłą.
|
|
 |
|
Potem znów powiem Ci ze możesz mi ufać i to nie jest tak że już nie lubię Cie słuchać.
|
|
 |
|
Nie jestem pewna czy wiesz o co mi chodzi gdy mowie że potrzebuje kilku godzin bo chyba się gubię.
|
|
 |
|
Zostaw mnie, nie kuś, nie mów, nie wołaj. Daj skołatanym myślom odpocząć, już pora.
|
|
 |
|
Od zawsze słucham Twojej naiwności, z boku patrze jak o kolejne ściany łamiesz kości.
|
|
 |
|
Dlaczego znowu gapisz się w okno? Czy ktoś ma przyjść? Czy na kogoś czekasz tą nocą?
|
|
 |
|
To jedna z tych chwil. Godzin. Gdy płaczesz. I tak pragniesz wsłuchać się w czyiś oddech.
|
|
 |
|
Serce buntuje się przeciwko nadmiarowi niezdrowych emocji.
|
|
 |
|
Ludzie mylą uczucia tylko dlatego by nie być samotnym.
|
|
 |
|
W milczeniu odgaduje co mógł znaczyć ruch Twoich źrenic.
|
|
 |
|
Nieraz mnie odrzuciła, ale będę z nią na zawsze.
|
|
|
|