 |
|
Udowodnij że nasze serca potrafią bić jednym rytmem.
|
|
 |
|
Boję się miłości. Jej blask jest ogromny, ale cień mnie przeraża.
|
|
 |
|
Będziesz jeszcze pragnął żeby ona była mną.
|
|
 |
|
Pozory mylą, a ludzie zawodzą.
|
|
 |
|
dzwonię do Ciebie już dwudziesty piąty raz. nie odbierasz. znowu czuję się wydymana przez życie. przecież obiecywałeś, że będzie inaczej. miałeś się zmienić. gdzie jesteś? co teraz robisz? pewnie jarasz blanty z chłopakami. wpatrujesz się w jeden punkt, śmiejąc się z ich głupoty i nawet nie interesuje Cię to, że się zamartwiam. odpalam papierosa i włączam muzykę. jestem w innym świecie. łzy mimowolnie kapią po moich policzkach i rozmazują misterny makijaż. tak bardzo potrzebuję Twojej obecności. już wariuję. eksploduję. negatywne emocje rozrywają mi duszę. wracaj.
|
|
 |
|
.. chyba zawszę będę za Tobą tęsknić, już zawszę będę Cię wspominać, chyba już na zawsze pozostaniesz dla mnie ważny. Nie jestem w stanie tego zmienić.
|
|
 |
|
`Chcę żyć lecz Twoje słowa potrafią mordować. `
|
|
 |
|
wiem,że teraz będzie inaczej, nasz kontakt albo będzie lepszy, albo nie będzie go wcale. Ale nie żałuję tego co powiedziałam, wiem,że zrobiłam wszystko co mogłam. teraz Twój ruch.
|
|
 |
|
Jednego jestem pewna, przy Tobie czułam się inaczej, tak jak powinnam czuć się przy chłopaku na którym mi zależy,kiedy nie liczy się nikt i nic innego niż Ty. To chyba moje najfajniejsze wspomnienie związane z Tobą. < 3
|
|
 |
|
Na szczęście tą rozmowę mam już za sobą, kosztowała mnie wiele nerwów, przygotowań... i łez, ale udało się. W końcu powiedziałam Ci prawdę, miałam nadzieję na trochę inną reakcję, ale może za wiele oczekiwałam, dam Ci czas abyś wszystko przemyślał.
|
|
 |
|
nadszedł destrukcyjny moment. chcę krzyczeć, ale struny głosowe odmawiają mi posłuszeństwa. chcę płakać, ale już braknie mi łez. moje serce wariuje z samotności. naiwnie walę pięścią w ścianę licząc, że to da ukojenie starganym emocjom. niestety ta czynność jest bezskuteczna. patrzę ślepo w sufit szukając na nim Twojej twarzy. nie wierzę, że kiedykolwiek byłeś w tym pokoju, siedziałeś na tym łóżku i piłeś herbatę z mojego ulubionego kubka. z bezsilności przygryzam wargi. nie mam siły odebrać telefonu. obecnie najtrudniejszą czynnością jest opuszczenie łóżka i spróbowanie życia od nowa.
|
|
|
|