 |
|
Wokół chciwość, złość, nienawiść.
Nigdy na tarczy, o szczęście trzeba walczyć. / Pih
|
|
 |
|
W powietrzu czuję autodestrukcję.
To słowa prawdy przeszyte bólem. / Pih
|
|
 |
|
który raz już próbujemy to naprawiać? /Pezet
|
|
 |
|
nie boję się, znam to, czułem tak nie raz. /Pezet
|
|
 |
|
niewiele osób zasługuje na pamięć. /Pezet
|
|
 |
|
ziomuś pamiętaj, podam Ci pomocną dłoń, jeśli tego potrzebujesz, Boże proszę, BLISKICH CHROŃ
|
|
 |
|
bedę mieć wszystko albo nic, nie chcę nic pomiędzy.
|
|
 |
|
prawdziwi ziomkowie są ze sobą na dobre i złe !
|
|
 |
|
33 333 - psychodeliczna liczba ale dzięki :3!
|
|
 |
|
''Jeśli zacznie do ciebie któryś z tych chłopców
Powiedz, że nie rozumiesz, bo nie jesteś z Bronxu.''
|
|
 |
|
''Jesteś tak słodka, wiesz? To twoja najgorsza wada
Bo w środku jesteś gorzka, jak gorzka czekolada.''
|
|
 |
|
''Największy skarb to Twoja autonomia,
Twoja myśli niezależność, pomysłów symfonia,
Mózgów polifonia, i wtedy ma to sens, to jeden wers, a mógłbym pisać takie co dnia.
I dobrze wiesz, bo znasz swą siłę na wylot.
Co by świat Ci nie zrobił, tam zawsze będzie się paliło.''
|
|
|
|