 |
|
I obiecaj mi, że kiedy umrę, ty będziesz czekał na końcu tunelu. Ty będziesz tym światłem do którego będę szła.
|
|
 |
|
chyba Ci się maniery królewskie z kurewskimi pomyliły, mała.
|
|
 |
|
Nie chcę nikogo zawieść, gdy pojawi się zakręt. Bo oni liczą na mnie, Ci dla których coś znaczę.
|
|
 |
|
miłość to największy kat i chuj z tym!
|
|
 |
|
on siedział z kolegami niedaleko jej, nie zauważył jej wzroku na sobie na początku. ona nie zwracała uwagi na to co mówią koleżanki - za bardzo była zamyślona o nim, wpatrywała się w niego mówiac sobie po cichu -jest taki słodki. trzymała w ręku tymbarka, po chwili zobaczyła,że on też go pił. w chwili gdy oboje podnieśli butelki ich spojrzenia się spotkały, jego czekoladowe oczy utonęły w jej niebieskich tęczówkach. w koncu odszedł od kolegów, i szedł z gracją w jej stronę, zbliżył się i z uśmiechem wręczył jej kapsel po soku , po czym odszedł . ona szczęśliwa spojrzała na kapsel i przeczytała : SPIERDALAJ .
|
|
 |
|
A miałaś tak, że wychodziłaś z wanny i nawet nie miałaś siły się ubrać? Siadałaś nago na zimnych płytkach i czułaś jak woda kapie z mokrych włosów i spływa po twarzy mieszając się z łzami. Bezradnie drapałaś paznokciami po nadgarstkach, krzyczałaś milczeniem i zagryzałaś do krwi wargi. Wspomnienia cię zabijały, każdego dnia z osobna, z rana zaczynały destrukcje. Obejmowałaś zmarznięte ciało ramionami i delikatnie zaczynałaś się kołysać, aż w końcu serce się uspokoiło, łzy oschły pozostawiając widoczny ślad zranionej duszy. Jako piżamę zakładałaś majtki i obowiązkowo jego koszulkę,która była świadkiem każdego Twojego załamania. Wychodziłaś z łazienki starając się przejść niezauważoną aby znów nie padło pytanie 'co ty tam tyle robiłaś?', przecież nie mogłam powiedzieć 'nic takiego. walczyłam tylko z pragnieniem śmierci, mamo.'. /esperer
|
|
 |
|
Bóg dał nam siłę, dał nam talent zamiast naboi.
|
|
|
|