 |
|
był ten jeden który być nie umiał. obiecał rozmarzył i wyszedł. było kilku na chwilę. był jeden jak ogień. przyciągał z pewnością poparzenia i spłonięcia. I jest ten jeden On na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie, kiedy słońce i kiedy deszcz. grzeje nie tylko ciało, grzeje duszę. Pozwala wzrastać, pielęgnuje i podlewa. To On. /whoami
|
|
 |
|
grudzień już taki jest. daje świeży oddech i powietrze które cię budzi, ale im dalej trwa tym bardziej marzniesz. wszystko było zawarte w naszych spojrzeniach, cała historia która się nie wydarzyła, która nie miała prawa się wydarzyć. niektóre wydarzenia muszą po prostu minąć. musimy pozwolić im odejść bo nas pożrą. nim granice całkowicie się zatrą. nim życie zmieni tory. /whoami
|
|
 |
|
cześć, wchodzicie tu jeszcze? mam ogrom wspomnień związanych z tym miejscem, może trochę się postarzeliśmy od ostatniego czasu ale wierzę, że u was tylko lepiej! 🫶🏻
|
|
 |
|
na dnie kłębią się złe sny. żyją w nas, a my - gra w nas krew - do krwi. jeden puls, ten sam, ten sam wspólny lot do gwiazd. rozkosz, ból, twój krzyk, mój głos, zerwij most.
|
|
 |
|
To bardzo dziwna rzecz. Tak samo jak ty, chciałbym całkiem zapomnieć o różnych rzeczach. Ale im bardziej staram się zapomnieć, tym więcej sobie przypominam. Wiesz jak to jest, że im bardziej człowiek chce zasnąć, tym bardziej jest rozbudzony. Tu jest tak samo. Sam nie bardzo wiem, dlaczego tak się dzieje. Przypominam sobie nawet rzeczy, których nie powinienem pamiętać. Moje wspomnienia są tak wyraźne, że wręcz czasem się niepokoję czy starczy mi miejsca na zapamiętanie dalszego życia, skoro tak dobrze pamiętam przeszłość. To prawdziwy problem.
|
|
 |
|
Pytasz, co tak naprawdę potrafię. Otóż, nikt tak jak ja, nie potrafi na ciebie niecierpliwie czekać. W czekaniu na ciebie jestem mistrzem niecierpliwości.
|
|
 |
|
Każdy z nas ma swoje dno. Pewnego dnia będziesz musiał komuś powiedzieć, jakie jest twoje. Jeśli tego nie zrobisz, prędzej czy później znajdziesz się w barze z drinkiem w dłoni.
|
|
 |
|
Kiedy znajdziesz swój powód do życia, trzymaj się go. Nigdy nie pozwól mu odejść. Nawet jeśli to oznacza palenie innych mostów po drodze.
|
|
 |
|
"Jechałem jak zwykle, zupełnie sam. Na uszach miałem swoją muzykę.."
|
|
|
|