głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika stonee

dziękuję!! :  teksty waniilia dodał komentarz: dziękuję!! :) do wpisu 4 kwietnia 2013
dziękuję za cytowanie! talenciara! :  teksty waniilia dodał komentarz: dziękuję za cytowanie! talenciara! :* do wpisu 4 kwietnia 2013
miałam tylko szesnaście lat. problemy były jak lawina. był młodszy  a opiekował się mną. czułam się bezpieczna. pokonaliśmy każdą przeszkodę. rodzice  komentarze  psychiatryk  było trudno  ale przecież jak nie my to kto.  najistotniejsze była jego dłoń spleciona z moją  rozmowy  które trwały godzinami  iskierki w czekoladowych tęczówkach. wierzyłam w nas  cholernie wierzyłam. wyszliśmy na prostą. było dobrze. wszyscy zrozumieli to o co tak bardzo walczyliśmy  mianowicie   wiek to tylko liczba. teraz wszystko miało być łatwe  oczywiste. nagle cios prosto w serce. i nie ma Go. zniknął. rozpłynął się we mgle.

waniilia dodano: 4 kwietnia 2013

miałam tylko szesnaście lat. problemy były jak lawina. był młodszy, a opiekował się mną. czułam się bezpieczna. pokonaliśmy każdą przeszkodę. rodzice, komentarze, psychiatryk, było trudno, ale przecież jak nie my to kto. najistotniejsze była jego dłoń spleciona z moją, rozmowy, które trwały godzinami, iskierki w czekoladowych tęczówkach. wierzyłam w nas, cholernie wierzyłam. wyszliśmy na prostą. było dobrze. wszyscy zrozumieli to o co tak bardzo walczyliśmy, mianowicie - wiek to tylko liczba. teraz wszystko miało być łatwe, oczywiste. nagle cios prosto w serce. i nie ma Go. zniknął. rozpłynął się we mgle.

kolejny samotny wieczór. tylko ja  fajki i muzyka. zastanawiam się nad tym  czy nadal mamy szansę. płaczę. łzy zalały całą klawiaturę. jestem bezsilna. wyglądam przez okno. nienawidzę tego widoku   Twój dom  miliony wspomnień  setki godzin  kilkanaście przypałów. myśli. chciałabym je zniszczyć  wyrzucić do kosza  spalić. przecież chciałam dobrze. potrzebowałam jedynie czułego słowa na 'dzień dobry' i 'dobranoc'  Twojej obecności i pewności  że my to tak na serio  że już na zawsze.  gdzie podziało się uczucie  którym mnie darzyłeś? czy zgubiłeś je między jednym a drugim jointem? chciałabym byś mnie kochał. tak jak ja Ciebie. nadal.

waniilia dodano: 4 kwietnia 2013

kolejny samotny wieczór. tylko ja, fajki i muzyka. zastanawiam się nad tym, czy nadal mamy szansę. płaczę. łzy zalały całą klawiaturę. jestem bezsilna. wyglądam przez okno. nienawidzę tego widoku - Twój dom, miliony wspomnień, setki godzin, kilkanaście przypałów. myśli. chciałabym je zniszczyć, wyrzucić do kosza, spalić. przecież chciałam dobrze. potrzebowałam jedynie czułego słowa na 'dzień dobry' i 'dobranoc', Twojej obecności i pewności, że my to tak na serio, że już na zawsze. gdzie podziało się uczucie, którym mnie darzyłeś? czy zgubiłeś je między jednym a drugim jointem? chciałabym byś mnie kochał. tak jak ja Ciebie. nadal.

www.ask.fm waniilia PYTAJCIE :

waniilia dodano: 4 kwietnia 2013

www.ask.fm/waniilia PYTAJCIE :-*

Powoli tracę grunt pod nogami. Czuję  że nie mogę oddychać. Z każdą chwilą coraz trudniej łapię świeże powietrze do płuc. Czuję kłucie w klatce piersiowej  ale to bagatelizuję. Jest wewnętrzny niepokój  jakieś przeczucie  że coś za chwilę się wydarzy. Myślami jestem w różnych miejscach przy czym ciężko sprecyzować co dokładnie jest na celowniku. Zamykam oczy  twarz chowam w dłoniach i próbuję się uspokoić. Przecież wiem  że to jest tylko chwilowe  a przynajmniej tak próbuję sobie to wmówić. Czasami się odrywam w miejsca  w którym siedzę  przechodzę parę kroków i siadam pod ścianą czując  jak owładnęła mną bezsilność. Odczuwam pustkę  której nie mogę niczym zapełnić  a każdy ruch z minuty na minutę staje się bardziej ociężały. Powoli zaczyna do mnie dochodzić to co się stało  a co nigdy nie powinno mieć miejsca. Zaczynam rozumieć  jak tym powrotem zniszczyłam swój spokój i harmonię.

remember_ dodano: 4 kwietnia 2013

Powoli tracę grunt pod nogami. Czuję, że nie mogę oddychać. Z każdą chwilą coraz trudniej łapię świeże powietrze do płuc. Czuję kłucie w klatce piersiowej, ale to bagatelizuję. Jest wewnętrzny niepokój, jakieś przeczucie, że coś za chwilę się wydarzy. Myślami jestem w różnych miejscach przy czym ciężko sprecyzować co dokładnie jest na celowniku. Zamykam oczy, twarz chowam w dłoniach i próbuję się uspokoić. Przecież wiem, że to jest tylko chwilowe, a przynajmniej tak próbuję sobie to wmówić. Czasami się odrywam w miejsca, w którym siedzę, przechodzę parę kroków i siadam pod ścianą czując, jak owładnęła mną bezsilność. Odczuwam pustkę, której nie mogę niczym zapełnić, a każdy ruch z minuty na minutę staje się bardziej ociężały. Powoli zaczyna do mnie dochodzić to co się stało, a co nigdy nie powinno mieć miejsca. Zaczynam rozumieć, jak tym powrotem zniszczyłam swój spokój i harmonię.

Serce? Przepełnione bólem  nienawiścią i rozpaczą. Lecz to nic wielkiego. Parę uczuć  rozmazanych w moim ciele. Łączą się ze sobą jedynie w nocy. Nie pozwalają spać  ciągle obiegają moje myśli i nie pozwalają jeszcze długi czas na racjonalne myślenie. Ty zaś pojawiasz się tam najczęściej  bo jesteś częścią tego. Zdradziłeś i zraniłeś. Nie ważne jest to  jak to się stało  liczy się fakt  że nie zaprzestałeś swojej głupiej zabawie. Wykonałeś wielki krok do przodu poprzez zniszczenie tego co było między nami. Zdradziłeś nie tylko jako chłopak  ale również i przyjaciel. Pozwoliłeś na to  aby ból rozpłynął się po moim sercu  rozdzierając je na coraz to drobniejsze cząsteczki. Zadawałeś głębokie ciosy w klatkę piersiową  nie kontrolując siebie. Dawałeś dla duszy nadzieję jednocześnie grając na innym froncie. Oszukiwałeś nie tylko mnie  ale też i siebie. Wchłaniałeś zło  które produkowałeś ciesząc się jednocześnie z tego  co burzyłeś w przeciągu kilku tygodni. Co Ci to dało?

remember_ dodano: 4 kwietnia 2013

Serce? Przepełnione bólem, nienawiścią i rozpaczą. Lecz to nic wielkiego. Parę uczuć, rozmazanych w moim ciele. Łączą się ze sobą jedynie w nocy. Nie pozwalają spać, ciągle obiegają moje myśli i nie pozwalają jeszcze długi czas na racjonalne myślenie. Ty zaś pojawiasz się tam najczęściej, bo jesteś częścią tego. Zdradziłeś i zraniłeś. Nie ważne jest to, jak to się stało, liczy się fakt, że nie zaprzestałeś swojej głupiej zabawie. Wykonałeś wielki krok do przodu poprzez zniszczenie tego co było między nami. Zdradziłeś nie tylko jako chłopak, ale również i przyjaciel. Pozwoliłeś na to, aby ból rozpłynął się po moim sercu, rozdzierając je na coraz to drobniejsze cząsteczki. Zadawałeś głębokie ciosy w klatkę piersiową, nie kontrolując siebie. Dawałeś dla duszy nadzieję jednocześnie grając na innym froncie. Oszukiwałeś nie tylko mnie, ale też i siebie. Wchłaniałeś zło, które produkowałeś ciesząc się jednocześnie z tego, co burzyłeś w przeciągu kilku tygodni. Co Ci to dało?

Miałam wybór   pójść z nim  łamiąc tym samym Tobie serce  lub zostać przy nim i łamiąc serce sobie. Jedno jest pewne  cokolwiek bym nie wybrała  któreś z nas by cierpiało.

jachcenajamaice dodano: 4 kwietnia 2013

Miałam wybór - pójść z nim, łamiąc tym samym Tobie serce, lub zostać przy nim i łamiąc serce sobie. Jedno jest pewne, cokolwiek bym nie wybrała, któreś z nas by cierpiało.

Przyznam   nie kocham go  ale ma w sobie coś takiego  co pociąga mnie tak  że sama nie potrafię tego zrozumieć.      J.

jachcenajamaice dodano: 4 kwietnia 2013

Przyznam - nie kocham go, ale ma w sobie coś takiego, co pociąga mnie tak, że sama nie potrafię tego zrozumieć. / J.

Nie wiem dlaczego tu jesteś  co Cię przy mnie trzyma  dlaczego nie odejdziesz  nie zrezygnujesz ze mnie. Nie jestem warta tego żebyś mnie tak kochał  nie jestem warta Ciebie.

jachcenajamaice dodano: 4 kwietnia 2013

Nie wiem dlaczego tu jesteś, co Cię przy mnie trzyma, dlaczego nie odejdziesz, nie zrezygnujesz ze mnie. Nie jestem warta tego żebyś mnie tak kochał, nie jestem warta Ciebie.

Dopiero ten uśmiech utwierdził mnie w przekonaniu  że jeszcze dla siebie istniejemy.

jachcenajamaice dodano: 4 kwietnia 2013

Dopiero ten uśmiech utwierdził mnie w przekonaniu, że jeszcze dla siebie istniejemy.

Jesteś tuż przy mnie. Tak blisko. Czuję to. Dotykasz bezwładnie mojego ramienia  opierasz się o nie brodą.. Ja siedzę odwrócona twarzą do monitora. Nie jestem gotowa spojrzeć w bok  a już tym bardziej w tył. Nie chcę tego. Jesteś wytworem mojej chorej wyobraźni  ale dzięki temu czuję Twoją bliskość  obecność... Przechodzą mnie ciepłe uczucia przez całe ciało  delikatny uśmiech pojawia się na mojej twarzy. Bawisz się kosmykami moich włosów  tak  iż zakręcasz je na środkowy palec. Wiesz  jak tego nie lubię  a jednak drażnisz mnie... Obejmujesz moje ciało od tyłu. Przytulasz się. Dmuchasz w mój kark. Czuję ciepłe powietrze.. To nie może być złudzenie. Nie  na pewno nie jest to złudzeniem... Powtarzam sobie to pod nosem. Po chwili przymykam oczy i czuję Twoje usta na moim policzku. Otwieram oczy.. Pustka. Nie ma nic. Czuję tylko chłód wiejący przy mnie od nieszczelnego okna. Zniknąłeś.. Odszedłeś  jak duch pomimo  że byłeś tu przed chwilą.. Wołam  proszę wróć.

remember_ dodano: 4 kwietnia 2013

Jesteś tuż przy mnie. Tak blisko. Czuję to. Dotykasz bezwładnie mojego ramienia, opierasz się o nie brodą.. Ja siedzę odwrócona twarzą do monitora. Nie jestem gotowa spojrzeć w bok, a już tym bardziej w tył. Nie chcę tego. Jesteś wytworem mojej chorej wyobraźni, ale dzięki temu czuję Twoją bliskość, obecność... Przechodzą mnie ciepłe uczucia przez całe ciało, delikatny uśmiech pojawia się na mojej twarzy. Bawisz się kosmykami moich włosów, tak, iż zakręcasz je na środkowy palec. Wiesz, jak tego nie lubię, a jednak drażnisz mnie... Obejmujesz moje ciało od tyłu. Przytulasz się. Dmuchasz w mój kark. Czuję ciepłe powietrze.. To nie może być złudzenie. Nie, na pewno nie jest to złudzeniem... Powtarzam sobie to pod nosem. Po chwili przymykam oczy i czuję Twoje usta na moim policzku. Otwieram oczy.. Pustka. Nie ma nic. Czuję tylko chłód wiejący przy mnie od nieszczelnego okna. Zniknąłeś.. Odszedłeś, jak duch pomimo, że byłeś tu przed chwilą.. Wołam, proszę wróć.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć