 |
|
Spakowaliśmy najpotrzebniejsze rzeczy i wsiedliśmy do samochodu, aby uciec stąd na zawsze. Na zawsze od ludzi, którzy nie wierzyli ani w nas, ani w nasz związek. Mieliśmy dość wrogiego nastawienia ludzi, którzy próbowali nas rozdzielić. Mieliśmy dość problemów. Pragnęliśmy być razem, daleko, gdzie nawet kłopoty nie zerkałyby na nas przez dziurkę od klucza. Nie wiedzieliśmy gdzie jedziemy, choć było to takie oczywiste. Mknęliśmy przez noc, aby dotrzeć na koniec świata. Dotarliśmy. Gdy nasze oczy spotkały się w tamtej sekundzie, nie czuliśmy strachu. Jedynie radość z udanej ucieczki. Kiedy tylko hamulce nie zadziałały, nasze dusze połączyły się na zawsze.
|
|
 |
|
Poranek, w którym nie obudzi mnie Twój głos, uznam za początek swojej przegranej. A.V.
|
|
 |
|
Powinienem mieć założone szwy na sercu. Ten krwotok jest śmiertelny. A.V.
|
|
 |
|
Jedna chwila zmienia wszystko i pozostawia Cię z milionem myśli, których nie potrafisz zrozumieć.
|
|
 |
|
To uczucie, kiedy brakuje Ci kogoś, z kim nawet nie wiesz jak by było, kogoś, kogo nigdy nie miałaś.
|
|
 |
|
Ile razy jeszcze zasnę z tą myślą, że nie tak miało być?
|
|
 |
|
Złap mnie, jeśli potrafisz i zamknij w swoim sercu. Jestem ulotna, jak chwila, ale złap mnie i nigdy nie puszczaj.
|
|
 |
|
Jak wampir, wbijasz kły w moje serce i karmisz je jadem miłości. A.V.
|
|
 |
|
- Zapukałaś do mojego serca i nikt Ci nie otworzył? - Nie, dlatego się wprosiłam. Było otwarte, puste i zimne. Takie osamotnione. Rozgrzałam je trochę i postanowiłam zamieszkać tam na stałe. Nie gniewasz się, prawda? - Dziękuję Ci za opiekę nad moim sercem... Możesz tam zamieszkać... Ale gdzie zamieszka moja dusza? - Jak to gdzie? Widzę to w Twoich oczach, jak czaisz się na moje serce. A.V.
|
|
 |
|
Miłość raz tamuje łzy, a raz je powoduje. A.V.
|
|
 |
|
Bo serce mam ze szkła i jak nic w każdej z chwil, może zmienić się w pył.
|
|
 |
|
Twoje serce było jak światło na końcu ciemnego tunelu. A.V.
|
|
|
|