 |
|
a wieczorami? wieczorami spowiadam się szklance czystej. wysłucha mnie, a potem pozwala nawet się wykorzystać. piję ją jednym tchem czując jak zżera mi gardło. biorę bucha głęboko do płuc ze świadomością że się niszczę. że nikotyna niszczy mnie od środka. łzy ciekną z moich oczu, a koszulka dopiero co sucha staję się mokra. zdejmują ją i rzucam na drugi koniec pokoju. kładę na zimnej podłodze i zasypiam w nadziei że ten chłód biegnący z dołu zamrozi też i moje ledwo bijące już serce. /happylove
|
|
 |
|
I nie pytaj co u mnie. nie dzisiaj.
|
|
 |
|
.` jeśli mam już umrzeć..to chcę utopić się w twoich oczach, stracić oddech od twoich pocałunków, albo kochać się z Tobą do nieprzytomności.
|
|
 |
|
widziałam dzisiaj Twoich kumpli, oni powiedzieli 'cześć' , a Ciebie tylko stać na opuszczenie głowy i kopanie mega ważnego kamyczka.
|
|
 |
|
Edward ma Bellę , Stefan Elenę , Ronaldo Irinę a do mnie w końcu dotarło , że jestem sama , bo nie mogę znaleźć chłopaka , który jest podobny do któregoś z nich . Ciągle szukam ideału , którego nie ma.
|
|
 |
|
nie mam Ci nic do zarzucenia, chyba, że ręce na szyje.
|
|
 |
|
.` - i po tym wszystkim, mijacie się bez słowa ?;o - wiesz...kwestia przyzwyczajenia. ;)
|
|
 |
|
w końcu jesteś facetem, myślenie jest Ci obce.
|
|
 |
|
Selektywnie patrząc przez pryzmat suchej oceny, mogę ewidentnie stwierdzić, iż Twoja indolencja intelektualna nie obliguje mnie do prowadzenia dalszej konwersacji z Tobą.
|
|
 |
|
to, że masz słodkie oczy, zajebiste włosy i fajny całokształt nie pomoże. ja doceniam ludzi z charakterem, którego u Ciebie niestety brak.
|
|
 |
|
wrócić do czasów kiedy najgorsza groźba brzmiała "powiem mamie".
|
|
 |
|
najbardziej może zawieść tylko ta osoba, wobec której miałeś największe oczekiwania..
|
|
|
|