 |
|
ilu jeszcze ludzi zranisz abyś mógł powiedzieć pas?
|
|
 |
|
i'll be fine, just not today.
|
|
 |
|
Więc odłóż tego szluga, wytrzyj oczy i przestań się wkurwiać na ten świat, tylko zrób coś, żeby swoje życie zmienić.
|
|
 |
|
To że coś było jedynie złudzeniem, nie oznacza że jego utrata mniej boli..
|
|
 |
|
niby zwykła woda płynąca po policzku, niby to nic takiego, łatwy sposób by dać upust emocjom, ale jej łzy były inne, każda zostawiała na policzku coś w rodzaju głębokiej rany pełnej żalu i bólu.
|
|
 |
|
“...żebym miał(a) z kim się śmiać, z kim kłócić, o kogo się bać, za kim w ogień rzucić... ”
|
|
 |
|
Nagle jest *BUM* i się zakochujesz, potem drugie *BUM* i dostajesz kosza. A potem kolejne *BUM* i masz złamane serce.
|
|
 |
|
Niezdarnie siadła na parapecie, wystawiając nogi za okno. Machała nimi beztrosko, nie zważając na fakt, że znajduje się na dwudziestym piętrze.
*Przecież kazał jej być dzielną.*
|
|
 |
|
Po raz pierwszy napis na papierosach *palenie zabija* brzmiał jak obiecująca zachęta...
|
|
 |
|
Będę kochać Cię w *poniedziałek*
Ty będziesz ranił mnie we *wtorek*
Zabiję Cię w *czwartek*
Jeśli nie zatrzymasz mnie w *środę*
A wybaczę Ci w *piątek*
Ponownie zobaczymy się w *sobotę*
Zapomnę wszystko w *niedzielę*
|
|
 |
|
Udowodnij, że to co robimy ma sens. Nie lubię się niepotrzebnie angażować.
|
|
 |
|
Mała dziewczynka desperacko pragnąca akceptacji.
|
|
|
|