 |
|
Taka mała, a już kocha.
Taki duży, a nic nie rozumie...
|
|
 |
|
-Co mogę dla Ciebie zrobić?
-Uważaj, bo poproszę o coś, czego nie będziesz w stanie mi dać.
-Nie wiesz ile dla mnie zrobiłaś, proś o co zechcesz. Obiecuję spełnić prośbę.
-Obiecujesz, a nie wiesz co...
-Powiedz, co mam zrobić?
-Podaruj mi jeden dzień swojego życia.
|
|
 |
|
Tak nieidealni, a zarazem totalnie perfekcyjni.
|
|
 |
|
-A kiedy przestaniesz go kochać?
-Jeszcze nie słyszałem o człowieku, który znałby datę swojej śmierci...
|
|
 |
|
Żyli długo i szczęśliwie dopóki księżniczka z sąsiedniego zamku nie założyła ładniejszej sukienki.
|
|
 |
|
-Tak się cieszę że wróciłeś.
-Uwielbiam do ciebie wracać.
-Uwielbiam cię witać.
|
|
 |
|
-Bez miłości zarobisz miliony.
-Z miłością będę najszczęśliwszym biedakiem na świecie...
|
|
 |
|
*Jesteś bezradna* -właśnie na tym polega miłość.
|
|
 |
|
*Żyj!* -powiedziała Nadzieja
*Bez Ciebie nie umiem* -odparło cicho Życie
|
|
 |
|
Skaż mnie na wieczne szczęście.
Nie będę żądała adwokata.
Nie zamierzam się bronić.
|
|
 |
|
W wydychanym powietrzu półtora promila smutku.
|
|
 |
|
Przyszedł.
Z siniakiem pod okiem, rozciętą wargą, poszarpany, brudny.
Nie wygrał z nim.
Już wiedział, że nie ma szans, a jednak ona to właśnie jemu rzuciła się na szyję, pytając: *Boli Cię coś?*
|
|
|
|