 |
|
niedobór witaminy a i ciebie.
|
|
 |
|
mam już cały klaser tych niedoszłych marzeń. nic po nich..
|
|
 |
|
w stanie jestem niewiele, a wy za wiele wymagacie..
|
|
 |
|
ale ja nie chcę mieć PO PROSTU.. może być PO SKRĘTNIE, ale do cholery, nie po prostu..
|
|
 |
|
mając tak wiele do stracenia, zaryzykuję.
|
|
 |
|
przesłodziłam, przesoliłam, jednoznacznie spieprzyłam.
|
|
 |
|
gdyby mi się ziemia rozstąpiła pod nogami, rozumiesz? gdyby mi niebo miało zawalić się na łeb - nie cofnę się, rozumiesz? za takie szczęście oddam życie.
|
|
 |
|
czasami w tej ucieczce przed samą sobą doganiała mnie noc.
|
|
 |
|
póki mam gdzie wracać nie boję się wspomnień.
|
|
 |
|
życie to obłęd, ale żyję je dla ciebie, ciągle coś mnie popycha wciąż i coś mnie wciąż do przodu ciągnie.. i coraz mocniej wiąże każdy nowy koniec z końcem, przeciągam strunę i pozwalam jej ponownie rozbrzmieć..
|
|
 |
|
It hurts, but I never show this pain you’ll never know.
|
|
|
|