 |
|
chcę Cię mieć sam na sam, nie potrzebny mi tłum.
|
|
 |
|
Przestańmy pisać te smutne wersy. Zacznijmy nowy rozdział, w którym każdy szczegół będzie powodem do szczęścia.
|
|
 |
|
Zmieniło się moje podejście, ale nie uczucia.
|
|
 |
|
Tylko pamiętaj o oddychaniu gdy zobaczysz go następnym razem
|
|
 |
|
Trudno jest powiedzieć żegnaj, kiedy wiesz, że to już koniec
|
|
 |
|
Zbyt długo żyjemy tym, czego już nie ma.
|
|
 |
|
- you're so beautiful. - no, I'm not. - okay, you're ugly. - EXCUSE ME?
|
|
 |
|
Zakochanie jest jak ból gardła . Albo przejdzie , albo zmieni się w coś poważniejszego .
|
|
 |
|
skaż mnie na wieczne szczęście. nie będę żądała adwokata. nie zamierzam się bronić. (:
|
|
 |
|
Nie chce się ze mną kłócić - może tylko o poduszki czy rapera w głośnikach - a mimo to, nie przytakuje mi głupio na wszystko. Z podniesionym czołem zmierza się z moim charakterem i potrafi wytknąć mi błędy, nie opierając tego na swoich uczuciach, tym co Mu nie odpowiada we mnie, a wczuwając się wyłącznie w moją osobę i mówiąc "nie chcę tylko, żebyś potem czegoś żałowała, więc zastanów się czy na pewno chcesz to zrobić, powiedzieć". Słucham Go. Mimowolnie Go słucham, opierając to na dziwnie mocnej linii ufności. I zawsze ma rację, bez wyjątku, a ja boję się tego jak dobrze mnie już poznał.
|
|
 |
|
Jeśli masz być tak trochę, niby obok, ale daleko, za daleko, bo nie będę czuć gorąca Twojej dłoni na swoim policzku, te kilkadziesiąt centymetrów dalej, to nie, nie chcę Cię obok zawsze i na zawsze. Chcę czuć Cię najbliżej, rozumiesz? I nie chcę dystansu. Nigdy. I pragnę chociażby chorych relacji między nami, kiedy na co dzień będziemy sobie obcy, mijając się na ulicy bez żadnych słów, a co kilka nocy spotkamy się u mnie czy u Ciebie, z winem, nie myśląc i nie znając żadnych pieprzonych granic.
|
|
|
|