głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ssweetraspberry

'   dlaczego to ja zawsze muszę cierpieć? czy nigdy nikt nie może cierpieć przeze mnie?     właśnie przydepnęłaś mrówkę. '

myszka23101 dodano: 1 listopada 2011

' - dlaczego to ja zawsze muszę cierpieć? czy nigdy nikt nie może cierpieć przeze mnie? - właśnie przydepnęłaś mrówkę. '

' psytul mnie .   '

myszka23101 dodano: 1 listopada 2011

' psytul mnie .;* '

' Położę się na łóżku ze słuchawkami w uszach   zjem swoją ulubioną czekoladę i będę marzyć o tym draniu z którym nie mogę być. '

myszka23101 dodano: 1 listopada 2011

' Położę się na łóżku ze słuchawkami w uszach , zjem swoją ulubioną czekoladę i będę marzyć o tym draniu z którym nie mogę być. '

' faceci to idioci. zostałabym lesbijką  gdyby nie byli tacy seksowni.  d '

myszka23101 dodano: 1 listopada 2011

' faceci to idioci. zostałabym lesbijką, gdyby nie byli tacy seksowni. ;d '

' naucz mnie mieć wyjebane na ludzi  na których mi zależy . '

myszka23101 dodano: 1 listopada 2011

' naucz mnie mieć wyjebane na ludzi, na których mi zależy . '

' mam ostatnio wszystko tak w dupie  że aż mi się przykro robi.'

myszka23101 dodano: 1 listopada 2011

' mam ostatnio wszystko tak w dupie, że aż mi się przykro robi.'

' jeśli umrę i ta dziwka przyjdzie na mój pogrzeb   obiecuję że zmartwychwstanę i przypierdolę jej zniczem . '

myszka23101 dodano: 1 listopada 2011

' jeśli umrę i ta dziwka przyjdzie na mój pogrzeb , obiecuję że zmartwychwstanę i przypierdolę jej zniczem . '

rok temu  kupując przed bramą cmentarną znicz i zapałki  otulałam się mocniej kurtką i powstrzymywałam łzy cisnące się do oczu. dochodząc do grobu kumpla zaciskałam dłonie  w myślach wytykając Bogu  że zabrał do siebie człowieka  który miał kawał życia przed sobą. patrzyłam  jak On tam siedzi  chowa twarz  a orientując się  że jestem tuż obok szepcze pod nosem cholerne 'młoda  wiesz  że to ja powinienem tam zginąć?'.

definicjamiloscii dodano: 31 października 2011

rok temu, kupując przed bramą cmentarną znicz i zapałki, otulałam się mocniej kurtką i powstrzymywałam łzy cisnące się do oczu. dochodząc do grobu kumpla zaciskałam dłonie, w myślach wytykając Bogu, że zabrał do siebie człowieka, który miał kawał życia przed sobą. patrzyłam, jak On tam siedzi, chowa twarz, a orientując się, że jestem tuż obok szepcze pod nosem cholerne 'młoda, wiesz, że to ja powinienem tam zginąć?'.

' Miał napisać  i nie napisał. Trudno  przecież dam sobie radę. Najwyżej się potne  powieszę  albo umrę z tęsknoty  co mi tam. '

myszka23101 dodano: 31 października 2011

' Miał napisać, i nie napisał. Trudno, przecież dam sobie radę. Najwyżej się potne, powieszę, albo umrę z tęsknoty, co mi tam. '

' papieros nie koił myśli. nasuwał tylko kolejne 'gdyby tu był  nie pozwoliłby mi palić'. '

myszka23101 dodano: 31 października 2011

' papieros nie koił myśli. nasuwał tylko kolejne 'gdyby tu był, nie pozwoliłby mi palić'. '

' Nienawidziłam już tylko siebie. Za tę watę w mózgu  za słabość koło serca  za niezdolność walnięcia pięścią w stół '

myszka23101 dodano: 31 października 2011

' Nienawidziłam już tylko siebie. Za tę watę w mózgu, za słabość koło serca, za niezdolność walnięcia pięścią w stół '

nauczycielka przewróciła na kolejną kartkę podręcznika.   teraz pytanie. czym jest miłość? pokażcie mi.   podjęła  po czym Jej powieki mimowolnie skurczyły się w wąskie otwory  a wzrok padał idealnie za mnie. odwróciłam się. wskazywał na moją osobę.   nic do Ciebie nie dociera! co od Niej chcesz?!   wykrzyknęła babka  a On prychnął tylko pod nosem  odsunął głośno krzesło i podszedł do mnie.   no problem. skoro tak  pokażę inaczej.   obdarzył katechetkę szerokim uśmiechem  przytykając swoje wargi do moich.

definicjamiloscii dodano: 31 października 2011

nauczycielka przewróciła na kolejną kartkę podręcznika. - teraz pytanie. czym jest miłość? pokażcie mi. - podjęła, po czym Jej powieki mimowolnie skurczyły się w wąskie otwory, a wzrok padał idealnie za mnie. odwróciłam się. wskazywał na moją osobę. - nic do Ciebie nie dociera! co od Niej chcesz?! - wykrzyknęła babka, a On prychnął tylko pod nosem, odsunął głośno krzesło i podszedł do mnie. - no problem. skoro tak, pokażę inaczej. - obdarzył katechetkę szerokim uśmiechem, przytykając swoje wargi do moich.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć