 |
|
maksymalnie uwielbiam te dni, kiedy mamie zbliża się okres i dojebie się na cały dzień do tematu, powiedzmy naczyń nie włożonych do zmywarki. gdy w końcu po pół godziny sprzeczek kieruję się do siebie, zahaczając po drodze do sypialni taty, który ogarniając mnie wzrokiem mimowolnie mruczy pod nosem: 'ja też nie wiem, co Ona odpierdala'.
|
|
 |
|
' hej, hej, hej, Tyś mój klej. superglue. I love you. '
|
|
 |
|
' teraz chcę już tylko, żeby czasem się odezwał. dał o sobie znać mniej więcej raz w miesiącu z komunikatem, że żyje, w miarę dobrze, jeszcze jakoś to ciągnie, wyszedł z jednego bagna, ze śmiechem przypuszczając, że za chwilę wpakuje się w kolejne. '
|
|
 |
|
' ile jeszcze chowasz zła w zakamarkach wyobraźni? '
|
|
 |
|
' Ojciec zawsze powtarzał mi żebym nie przywiązywała się do ludzi , ale jak zawsze musiałam być kurwa najmądrzejsza '
|
|
 |
|
' Jeśli nie mówię Ci "dzień dobry" to po prostu Ci tego nie życzę, wybacz. '
|
|
 |
|
' Cisza to najgłośniejszy krzyk kobiety. Domyśl się jak bardzo ją zraniłeś, skoro zaczęła cię ignorować. '
|
|
 |
|
' perfekcyjnie rujnujesz moją wiarę w lepsze dni. '
|
|
 |
|
' ciekawe jak mnie wspominasz. '
|
|
 |
|
' bo czasami jest tak, że cisza rani bardziej, niż słowa. '
|
|
 |
|
' Co mam zrobić, abyś chciał mnie tak jak chcę? '
|
|
 |
|
' moim jedynym ukojeniem jest spanie. kiedy śpię nie jestem smutna, nie jestem zła, nie jestem samotna, jestem niczym. '
|
|
|
|