 |
|
''Wczoraj nie było nigdy, nigdy nie było wczoraj.''
|
|
 |
|
''Weź powietrze w płuca, odstaw zawiść,
nienawiść zostaw na istotne sprawy.''
|
|
 |
|
''Nie możesz zapomnieć, proszę Cię przestań,
masz rację, życie łamie nam wszystkim serca.''
|
|
 |
|
''To co się dzieje w naszych domach.
Zobacz, awantury, brudy po nich cisza grobowa.''
|
|
 |
|
''Dzwonię do Ciebie raz po raz, chociaż pora chora.
Odłożona źle słuchawka, martwych rzeczy zmowa.
Chcę tylko przekazać te proste słowa,
do góry głowa, od nowa nie było wczoraj.''
|
|
 |
|
''Wzmacnia co nie zabiło a co odeszło pierdolę.
Gorzkie słowa i krzywdy. Nigdy nie było wczoraj.
Przeszłość potrafi niszczyć, przeszłość uczy budować.
Przeszłość nawet się zgliszczy co zostało po wczoraj.
Gdy wczoraj nie było nigdy i nigdy nie było wczoraj.''
|
|
 |
|
''Nie pamiętać? Nie łatwe. A wybaczać? Tym bardziej.''
|
|
 |
|
''Idź w pizdu, się ogarnij.
Nie chodzisz w moich butach, nie wiesz czego chciałbym.''
|
|
 |
|
''Chciałbym.. powrócić do tamtych czasów, do tamtych lat.
Dużo się zmieniło.
Pieprzony czas.''
|
|
 |
|
kilka ruchów, zgięcie nadgarstka, czarne grudki lecące jakoś pod dziwnym kątem. uderzają o drewniane wieko. tak głucho. choć to wiosna, zabłąkane zeszłoroczne liście biją w plecy. poły płaszcza cicho szeleszczą, skrywając coś tak bardzo delikatnego. cichy szloch, który jednak wymyka się z gardła, by ostatni raz się pożegnać. tak niesprawiedliwie. nagie gałęzie uginają się, głucho wyje zabłąkany wiatr. tak żałośnie. choć i niebo chce płakać, chyba już nie potrafi, nie umie się zdobyć na te kilka kropli deszczu. tak samotnie. ostatni kruk odlatuje, następuje krótka cisza. ocierając łzę, mimochodem zauważam, że ziemia staje się zimniejsza, gdy chowasz w niej swoje serce./nieswiadomosc
|
|
 |
|
I kiedyś zrozumiesz, że zajebiście mi zależało.
|
|
 |
|
Wiedziałam że się to skończy, nie wiedziałam tylko że w ten sposób.
|
|
|
|