głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika sstrachsiebac

jestem Twoim życiem  Twoimi zmartwieniami  każdym westchnieniem  które wydasz z siebie. Twoim marzeniem  którego jeszcze nie spełniłeś  Twoim światłem gdy gasisz lampkę  Twoją prawdą  gdy z ust sypią Ci się kłamstwa  jestem Twoją maską  która chroni Cię przed tym czego się boisz  Twoim lękiem  gdy nie znasz odpowiedzi  Twoim oddechem gdy brakuje Ci powietrza  Twoimi myślami  które krzycząc nie dają Ci spać. jestem Twoją nienawiścią  kiedy pragniesz pokochać  Twoim losem  i przeznaczeniem w które nigdy nie wierzyłeś. To ja nazywam siebie Twoim bólem  kiedy jesteś zdolny aby cokolwiek czuć. nieswiadomosc

nieswiadomosc dodano: 21 maja 2012

jestem Twoim życiem, Twoimi zmartwieniami, każdym westchnieniem, które wydasz z siebie. Twoim marzeniem, którego jeszcze nie spełniłeś, Twoim światłem gdy gasisz lampkę, Twoją prawdą, gdy z ust sypią Ci się kłamstwa, jestem Twoją maską, która chroni Cię przed tym czego się boisz, Twoim lękiem, gdy nie znasz odpowiedzi, Twoim oddechem gdy brakuje Ci powietrza, Twoimi myślami, które krzycząc nie dają Ci spać. jestem Twoją nienawiścią, kiedy pragniesz pokochać, Twoim losem, i przeznaczeniem w które nigdy nie wierzyłeś. To ja nazywam siebie Twoim bólem, kiedy jesteś zdolny aby cokolwiek czuć./nieswiadomosc

Dzwonił telefon. Był to najochydniejszy  najbardziej obcy i jednocześnie najrealniejszy dźwięk  jaki kiedykolwiek słyszałam. Trwał wieczność. Kiedy się urwał  nadal milczałam  nadal pozwalałam mu odejść.  sstrachsiebac

sstrachsiebac dodano: 21 maja 2012

Dzwonił telefon. Był to najochydniejszy, najbardziej obcy i jednocześnie najrealniejszy dźwięk, jaki kiedykolwiek słyszałam. Trwał wieczność. Kiedy się urwał, nadal milczałam, nadal pozwalałam mu odejść. /sstrachsiebac

Coraz częściej miewam momenty takie jak teraz  kiedy jak dziecko płaczę chcąc wylądować w czyiś ramionach. I to nie byle jakich. W tych jednych  kochających  dających poczucie bezpieczeństwa.  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 21 maja 2012

Coraz częściej miewam momenty takie jak teraz, kiedy jak dziecko płaczę chcąc wylądować w czyiś ramionach. I to nie byle jakich. W tych jednych, kochających, dających poczucie bezpieczeństwa. /pierdolisz.

Nagle  przez ułamek sekundy czujemy  że całe nasze życie ma sens   ...  że miłość jest najpotężniejszą siłą zdolną nas na zawsze odmienić. Jednak w tym samym momencie odczuwamy lęk. Całkowite oddanie się miłości  czy to boskiej  czy ludzkiej  oznacza wyrzeczenie się wszystkiego   nawet własnego dobra i prawa do podejmowania decyzji. Oznacza miłość w najgłębszym znaczeniu tego słowa.  Czarownica z Portobello.

pierdolisz dodano: 21 maja 2012

Nagle, przez ułamek sekundy czujemy, że całe nasze życie ma sens, [...] że miłość jest najpotężniejszą siłą zdolną nas na zawsze odmienić. Jednak w tym samym momencie odczuwamy lęk. Całkowite oddanie się miłości, czy to boskiej, czy ludzkiej, oznacza wyrzeczenie się wszystkiego - nawet własnego dobra i prawa do podejmowania decyzji. Oznacza miłość w najgłębszym znaczeniu tego słowa. /Czarownica z Portobello.

Dotknęłam ręki  która spoczywała ciężko na mojej piersi  odwróciłam się ostrożnie i popatrzyłam mu w oczy. Leżał na brzuchu z twarzą zwróconą w moją stronę. Czarne włosy opadały ma na czoło  a wargi  teraz lekko rozchylone  były wręcz nienaturalnie czerwone. Jego rzęsy rzucały lekki cień  a powieki nawet nie drgnęły. Oddychał głęboko  wyglądał przy tym na tak szczęśliwego jak ja. Odwróciłam się do niego  obejmując go ramieniem. Zamknęłam oczy i pozwoliłam by ta chwila trwała wiecznie.  sstrachsiebac

sstrachsiebac dodano: 21 maja 2012

Dotknęłam ręki, która spoczywała ciężko na mojej piersi, odwróciłam się ostrożnie i popatrzyłam mu w oczy. Leżał na brzuchu z twarzą zwróconą w moją stronę. Czarne włosy opadały ma na czoło, a wargi, teraz lekko rozchylone, były wręcz nienaturalnie czerwone. Jego rzęsy rzucały lekki cień, a powieki nawet nie drgnęły. Oddychał głęboko, wyglądał przy tym na tak szczęśliwego jak ja. Odwróciłam się do niego, obejmując go ramieniem. Zamknęłam oczy i pozwoliłam by ta chwila trwała wiecznie. /sstrachsiebac

  Kocham Cię  te słowa pozostały dopóki nie rozpuściły się w powietrzy  a potem wyszły jeszcze raz z jego ust.  s

sstrachsiebac dodano: 21 maja 2012

- Kocham Cię- te słowa pozostały dopóki nie rozpuściły się w powietrzy, a potem wyszły jeszcze raz z jego ust. /s

 Niezbyt dobra z Ciebie kucharka.  Jak to?  podsunął mi pod nos kawałek pomidora  Do prawdziwego sosu pomidory obiera się ze skórki  nawet ja to wiem.  w każdej chwili możesz iść na miasto coś zjeść...  Hmmm  myślę że lubię skórkę w sosie.  To może jednak Spaghetti?  nudne  Ojej  jęknęłam i szturchnęłam go w bok  No to zaproponuj coś ekscytującego  chętnie   jego oczy zalśniły  wyjął mi z ręki książkę kucharską. Chwycił za ramiona  przyciągnął do siebie i zaczął całować  najpierw delikatnie  potem coraz gwałtowniej. Poczułam czubek jego języka na szyi  zatopiłam dłonie w jego włosach. Na ślepo rozpięłam mu koszulę  on ściągnął ze mnie sweter. A potem wziął moją twarz w swoje dłonie i półgłosem wyszeptał  Właśnie to chciałem Ci zaproponować na obiad.  sstrachsiebac

sstrachsiebac dodano: 21 maja 2012

-Niezbyt dobra z Ciebie kucharka. -Jak to? -podsunął mi pod nos kawałek pomidora -Do prawdziwego sosu pomidory obiera się ze skórki, nawet ja to wiem. -w każdej chwili możesz iść na miasto coś zjeść... -Hmmm, myślę że lubię skórkę w sosie. -To może jednak Spaghetti? -nudne- Ojej- jęknęłam i szturchnęłam go w bok- No to zaproponuj coś ekscytującego -chętnie - jego oczy zalśniły, wyjął mi z ręki książkę kucharską. Chwycił za ramiona, przyciągnął do siebie i zaczął całować- najpierw delikatnie, potem coraz gwałtowniej. Poczułam czubek jego języka na szyi, zatopiłam dłonie w jego włosach. Na ślepo rozpięłam mu koszulę, on ściągnął ze mnie sweter. A potem wziął moją twarz w swoje dłonie i półgłosem wyszeptał- Właśnie to chciałem Ci zaproponować na obiad. /sstrachsiebac

Nigdy  przenigdy nie wybaczyłabym sobie gdyby ona zginęła w tym wypadku. Dlatego ze łzami w oczach wychodzę wygoniona z oddziału bo boję się o nią i o wszystko co z nią związane. Znaczy zbyt wiele  ba  jestem z nią związana emocjonalnie bardziej niż z kimkolwiek innym.  improwizacyjna

improwizacyjna dodano: 20 maja 2012

Nigdy, przenigdy nie wybaczyłabym sobie gdyby ona zginęła w tym wypadku. Dlatego ze łzami w oczach wychodzę wygoniona z oddziału bo boję się o nią i o wszystko co z nią związane. Znaczy zbyt wiele, ba, jestem z nią związana emocjonalnie bardziej niż z kimkolwiek innym. /improwizacyjna

Całe dnie spędzam przy szpitalnym łóżku  powstrzymuję łzy wywoływane jej osobą  namiętnie wsłuchuję się w 'He won't go' Adele  obudźcie mnie gdy wszystko się unormuje.  improwizacyjna

improwizacyjna dodano: 20 maja 2012

Całe dnie spędzam przy szpitalnym łóżku, powstrzymuję łzy wywoływane jej osobą, namiętnie wsłuchuję się w 'He won't go' Adele, obudźcie mnie gdy wszystko się unormuje. /improwizacyjna

desperacko tworzyliśmy tą układankę trzęsącymi się dłońmi. tak jakby wszystkie słowa tego utworu miały zaważyć na naszym życiu. sklejaliśmy wspólną przyszłość  nie sądząc nawet  że pojawi się wirus  który to zniszczy  a nas rozdzieli na dwa różne elementy.

definicjamiloscii dodano: 20 maja 2012

desperacko tworzyliśmy tą układankę trzęsącymi się dłońmi. tak jakby wszystkie słowa tego utworu miały zaważyć na naszym życiu. sklejaliśmy wspólną przyszłość, nie sądząc nawet, że pojawi się wirus, który to zniszczy, a nas rozdzieli na dwa różne elementy.

Powinnam być pewna Twojej miłości zawsze  bez względu na wszystko  ale czasem nie umiem. Zbyt często się boję  że gdy obudzę się rano  nie będzie Cię już w moim życiu  że odejdziesz tak po prostu  bo.. nie będziesz mnie już kochać.  pierdolisz

pierdolisz dodano: 20 maja 2012

Powinnam być pewna Twojej miłości zawsze, bez względu na wszystko, ale czasem nie umiem. Zbyt często się boję, że gdy obudzę się rano, nie będzie Cię już w moim życiu, że odejdziesz tak po prostu, bo.. nie będziesz mnie już kochać. /pierdolisz

o tak wielu rzeczach nie masz pojęcia. tak często nie zauważasz tego co najważniejsze. mimo tego  że jesteś obok   nie widzisz tego jak dorastam. nie rozumiesz moich emocji  i tak bardzo mało o mnie wiesz. bo mimo tego  że zawsze służysz mi pomocą   nie do końca rozumiesz co znaczy być prawdziwym ojcem.   veriolla

pierdolisz dodano: 19 maja 2012

o tak wielu rzeczach nie masz pojęcia. tak często nie zauważasz tego co najważniejsze. mimo tego, że jesteś obok - nie widzisz tego jak dorastam. nie rozumiesz moich emocji, i tak bardzo mało o mnie wiesz. bo mimo tego, że zawsze służysz mi pomocą - nie do końca rozumiesz co znaczy być prawdziwym ojcem. / veriolla

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć