 |
|
JA CHCE KURWAA WAKACJII !!!!!!!!!!!!!! ;(
|
|
 |
|
Moja potrzeba niezależności to jedno. Moje uczucia to drugie. Kiedy patrzymy sobie w oczy, pokornie chowam wolność do kieszeni i zamykam się w Tobie. Nawet jeżeli kwadrans później mówię, że chcę być sama, to nie dlatego, że zmieniłam zdanie. Po prostu boję się konsekwencji.
|
|
 |
|
Nie powiemy tego mimo, że oboje to czujemy. To jest gra która się nie skończy ale ta gra nam odpowiada.
|
|
 |
|
Sporo czasu się nie widzieliśmy. Nie liczę go już nawet dniach, jak już to w miesiącach. Powitanie. No tak, wypadałoby się chociaż przytulić, nie jestem w stanie dać ci buzi w policzek. Widzę już ten twój uśmiech, gdy powoli otwieram ramiona. A wtedy ty przyciągasz mnie do siebie najmocniej jak potrafisz, przyciskasz do siebie i szepczesz do ucha: "nigdy więcej mi tego nie rób, rozumiesz? nie zostawiaj mnie z dnia na dzień, choćbym nie wiem co zrobił". I się budzę, jak po każdym innym śnie w którym mnie przytulasz, całujesz albo śmiejesz się ze mną. I znowu ten dzień jest cały przepełniony tobą, a nie powinienen być już od dawna.
|
|
 |
|
Jesteś bardzo wiele warta. Gdyby nie to, że trzeba Ci to czasem przypominać: potrafiłabyś być szczęśliwa, bez względu na gówno jakie Cię otacza.
|
|
 |
|
Wrzesień... Od teraz mamy prawo do wody, chleba i szkoły.
|
|
 |
|
Serce jej popękało w Paryżu nad Sekwaną...
|
|
 |
|
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, niech się smaży w piekle skurwysyn jebany na wieki wieków. Amen
|
|
 |
|
- Czasem leżę w trawie i wcale mnie nie widać - mruknął osiołek - i świat jest wtedy taki ładny! A potem przychodzi ktoś i pyta: jak się dzisiaj czujesz? I okazuje się, że jest okropnie.
|
|
 |
|
Mina pani z biologii, gdy na sprawdzianie jako przykład reakcji bezwarunkowej wpisałam ucisk w żołądku na jego widok, a w reakcji warunkowej automatyczne zaciskanie pieści, gdy widzę jak ona się do niego przystawia - bezcenne.
|
|
 |
|
Kobietę, która się sprzedaje, nazywamy dziwką. Czyli, kobietę, która sprzedaje, swoich przyjaciół, możemy nazwać, tak samo. Sprzedawca, to sprzedawca.
|
|
 |
|
On rozpromieni uśmiech, na który czekam...
|
|
|
|