 |
|
może gdybym zawróciła i nie drążyła tematu miłości byłoby lepiej? może gdybym miała wyjebane, zmieniłoby to coś? może gdybym nie myślała nocami o tym jak życie kopie mnie po tyłku, wszystko uległoby zmianie? może. nie wiem. ciężko tu żyć, ale szkoda umrzeć... / notte.
|
|
 |
|
było późno. staliśmy jak zawsze wpatrzeni w siebie. nie czułam chłodu, tylko mocne uderzenia mojego serca. - wiesz... bije tylko dla Ciebie, wydusiłam z lękiem. to nie jest tak, że należę do Ciebie. to jest takie magiczne, a zarazem prawdziwe. mogę mówić o tym bez końca. to takie uzupełnienie. zapełnienie każdej luki mojego serca, kontynuowałam, lecz w pewnym momencie, spojrzał na mnie inaczej niż zwykle. przebił mnie wzrokiem, dogłębnie, na wylot. zaniemówiłam. czułam strach, obawę, może nawet lęk? - i należysz do mnie, choć to nie kwestia posiadania i czujemy się bezpiecznie jakby cały świat był dla nas, wyszeptał. teksty pezeta mnie piorunowały, a te z jego ust, sprawiały, że czułam się jak najważniejsza dziewczyna na świecie. bo byłam najważniejsza, dla niego... / notte.
|
|
 |
|
szczerze to nawet nie próbowałam zapomnieć. nie chcę, nie potrafię. nie będę szukała nikogo na siłę, nie mam ochoty przytulać się do czyjegoś ciała, nie chcę by moje usta stykały się z innymi. chcę tylko jego, a jeśli jego nie mogę mieć to innego też nie.
|
|
 |
|
czy kiedykolwiek znajdę odpowiedź na to wszystko? kłębek myśli w mojej głowie staje się coraz większy, zawija się w nim coraz więcej myśli o nim i na żadną nie ma odpowiedzi. to utrudnia wszystko.
|
|
 |
|
chcesz wiedzieć jak bardzo boli?
|
|
 |
|
kurwa, jasne, że tesknie.
|
|
 |
|
a co Ty myślisz? że mnie to łaskotało, czy piekło? bolało. cholernie bolało chłopcze.
|
|
 |
|
liczyłam, że może ten sobotni wieczór coś zmieni. liczyłam na to, że może jednak powie, że mnie potrzebuje, że żałuje, że tak wyszło. szkoda, że dziś napisał i wtrącił wątek o tym, jak bardzo kocha swoją dziewczynę. to zabolało, choć nie powinno, bo nie miałam ochoty, odczepiać od niego wagonu, który był dla niego 'wszystkim' / notte.
|
|
 |
|
jeden dzień zmienił cale Twoje życie i ta świadomość, że możesz mnie nigdy nie usłyszeć / w.e.n.a
|
|
 |
|
niezły suchar, prawie się najadłam. / kwejk.
|
|
|
|