 |
|
masz mnie gdzieś? spoko, mam to głęboko.
|
|
 |
|
teraz widzę co daje mu cholerną pełnie szczęścia. alkohol, fajki i ona. mała dziewczynka, która potrafi rozweselić każdego, bez względu na czas i miejsce. ona pozwoliła mu czerpać radość z życia. uszczęśliwiła go. /kszy
|
|
 |
|
czeka Nas zajebiście ciężki dzień. nie martwię się o mnie - martwię się o Ciebie, braciszku. /kszy
|
|
 |
|
ciężko w dzisiejszych czasach wytrzeźwieć z miłości.
|
|
 |
|
Ktoś mądry mi powie, jak można WYROSNĄĆ Z PRZYJAŹNI? a nie przepraszam, to tylko dobre koleżeństwo było.
|
|
 |
|
wiem, że sobie to obiecaliśmy, ale to i tak nie wyjdzie. nie będzie tak jak kiedyś. na pewno nie z nią. / kszy
|
|
 |
|
mam nadzieję, że mój plan wypali, a na Twojej twarzy pojawi się wtedy uśmiech. / kszy
|
|
 |
|
uwielbiam w niej poczucie humoru i pewność siebie. lubię to, że jest aktywnym uczestnikiem mojego życia. nie lubię, gdy przeklina i jest smutna. cenię ją za szczerość. wielbię za spryt i zaradność. kocham jej bezradność i lekkomyślność. wierzę, że zawsze będzie przy mnie i w pewnym sensie będzie mnie chronić. / kszy
|
|
 |
|
uwielbiam mieć tą cholerną satysfakcję, gdy siedzę z siostrą, a ona zaczyna jakikolwiek temat z brakiem świadomości,że przed chwilą o tym myślałam. wtedy wiem, że rozumiemy się bez słów, pomijając nasze cholernie podobne charaktery. / kszy
|
|
 |
|
wyjazd na wakacje? tak, trochę mnie przeraża fakt, że będę musiała wyjechać i zostawić najbliższych mi ludków. boje się, co będzie się z nimi działo, gdy mnie nie będzie, czy jemu znowu nie strzeli coś do głowy, czy nikomu nic się nie stanie. boję się również tego, że nie będę chciała wracać do domu, bo poznam tam wspaniałych ludzi. boję się, ale i tak pojadę. / kszy
|
|
 |
|
miał kilka uśmiechów. pierwszy na widok kogoś z rodziny, drugi na wiadomość o wygranym meczu, trzeci, dla tej tlenionej i pustej lali, czwarty gdy zdobył kolejny lvl, piąty na informacje, że kumple mają 'małe co nieco' . brakuje tylko szóstego uśmiechu - specjalnie dla mnie.
|
|
|
|