 |
|
Głupek - najczęściej rodzaj kochanego mężczyzny .
|
|
 |
|
Rozdanie walentynek w szkole. Nie wiem jak to możliwe, ale dostałem 24 walentynki i dwa pudełka czekoladek, przy tym wygrałem poduszke w kształcie serca i buziaka od pani dyrektor w policzek bonusowo :D fuck yea.
|
|
 |
|
Nie mów mi jaki to ja jestem. Przecież dobrze wiem, w końcu mam siebie na codzień.
|
|
 |
|
Tysiące myśli , w których brak jakiejkolwiek logiki . [ dzyndzel ♥ ]
|
|
 |
|
Kochaaaam Walentynki z moimi koleeeegami ♥♥ [ dzyndzel ♥ ]
|
|
 |
|
- ojej, łazienka .. jak u królów! piękna! - taaa, nawet tron jest. siada babcia, to się poczuje jak królowa. / veriolla
|
|
 |
|
po Jego śmierci? najpierw winiłam Boga, bo przecież jakim prawem mógł mi Go zabrać, przecież był mój , nie Jego. następnie winiłam lekarzy, bo Oni zawalili po całości i gdyby nie to, to może właśnie teraz bawiłabym się z Jego dziećmi, albo siedziała z Nim i Jego żoną, śmiejąc się. na końcu zaczęłam winić siebie, choć było to kompletnie bezpodstawne. nie mogłam wydarować sobie, że nie byłam przy Nim. wierzyłam, że moja obecność by mu pomogła , choć było to absurdem. dziś ? dziś winię i lekarzy i Boga i siebie - nadal. i choć zrozumiałam, że widocznie tak musiało być, to nadal nie potrafię pgoodzić się z faktem, że Go już tu nie ma. / veriolla
|
|
 |
|
to dziwne mieć wroga w samym sobie, nieprawdaż? ale właśnie to małe coś z lewej strony, w klatce piersiowej , to takie bijące, rzekomo zwie się serce - to mój najgorszy wróg na świecie. mały pierdolnik, który zadaje mi więcej cierpienia niż jakiekolwiek uderzenie, czy słowa. mały skurwiały narząd niszczący mnie dosczętnie. / veriolla
|
|
 |
|
to nie tak, że ja nie gram fair w miłość. po prostu spotkałam na swojej drodze takich graczy, którzy pokazali mi co to brak reguł i ciosy poniżej pasa. / veriolla
|
|
 |
|
, Postaram się być wyrozumiała ale przy takim fałszerstwie jaki mi tu pokazujesz , skarbie nie potrafię [ dzyndzel ♥ ]
|
|
|
|